Under Armour ma w planach podbijać kosmos wraz z Virgin Galactic.

Przyjrzyjmy się tej sprawie. Najlepiej przez teleskop.


Ciekawe. Kilka dni temu Richard Branson ogłosił, że marka Under Armour została wyłącznym partnerem technicznym Virgin Galactic do spraw Spacewearu. Proszę nie mylić ze streetwearem, bo to sprawy z totalnie innych galaktyk. Co należeć będzie do zadań Under Armour? Zaczynając od najważeniejszego marka będzie odpowiedzialna za zaprojektowanie i wyprodukowanie odpowiednich strojów dla pilotów i pasażerów pierwszych komercyjnych lotów w kosmos. Ponadto marka prowadzić będzie specjalne treningi pomagające przyszłym astronautom zdobyć niezbędną kondycję. No i na sam koniec dochodzą jeszcze mundurki dla całej załogi pracującej przy projekcie "turyści w kosmosie".


Prace są na bardzo zaawansowanym etapie i pierwsze kombinezony oraz specjalne buty mają powstać jeszcze w tym roku. Czy to oznacza, że na przełomie 2019 i 2020 roku zobaczymy na Instagramie pierwsze kosmiczne selfie? Na to wygląda. W grudniu Virgin Galactic zaprezentowało filmy z ostatnich testów, w trakcie których dwóch pilotów sukcesywnie opuściło naszą planetę i na nią bezpiecznie powróciło lądując bez szwanku na terenie Spaceport.


I teraz ciekawostka. Coś musiało pójść nie tak. Otóż w 2016 roku świat obiegła informacja o współpracy Virgin Galactic z Y-3 i pierwszych kombinezonach oraz butach przeznaczonych do lotów komercyjnych. I co? No właśnie nic. Teraz dowiadujemy się, że to jedna Under Armour jakby poprzednia sytuacja nie miała miejsca. Ciekawe co zawiniło. adidas nie dźwignął technologicznie? Branson obiecywał, że loty odbędą się w 2017 i ktoś się obraził, że nie dotrzymał tajemnicy? A jeśli teraz nie uda się wylecieć to czy w 2022 będę musiał pisać o Skechers jako pierwszej firmie, która zawiąże swoje sznurowadła w kosmosie?

Na te i inne pytania nie odpowie nam nikt jak co. Ale czuj się swobodnie by snuć własne teorie spiskowe.

.zulu kuki

0 komentarze:

Publikowanie komentarza