The North Face zapowiada technologiczną rewolucję.

Świetlaną przyszłość się wróży.




Wyścig zbrojeń w kategorii technologii odzieżowych zawsze fascynował mnie bardziej niż ten komputerowy. Chociaż domyślam się, że na wielu etapach może być od niego zależny. Jeśli chodzi o materiały techniczne i parametry to The North Face jest jedną z tych firm, która nieustannie dąży do zapewnienia jak najlepszej jakości i rozwiązań. Tym razem marka podjęła się tematu, który od zawsze sprawiał wiele dylematów - jak stworzyć materiał, który zarówno będzie oddychać, pracować (elastyczność), a mimo to będzie w 100% wodoodporny. I tym razem się udało.

Nowa technologia nazywa się FUTURELIGHT, a jej sukces tkwi w nano procesach. Dokładnie nano przędzeniu. Na tym etapie wytwarzane są także małe otwory (nano otwory). Dzięki temu powietrze dostaje się do wnętrza tkaniny nie pozbawiając jej paramentrów wodoodpornych.


Co ciekawe technologia pozwala wytwarzać przędze nie tylko na kurtki, ale tak naprawdę na wszystko. Tak koszulkę także i w dodatku nie będzie przypominać noszenia zbroi po to by móc być wodoodporną. Tak więc ta rewolucja nie tyczy się tylko dużych gabarytów, a możliwe że całego asortymentu odzieżowego jaki jest człowiekowi potrzebny. 

Technologia ma zostać wykorzystana przy najbardziej istotnych dla marki produktach już w sezonie jesień/zima 2019.

Jednym z pierwszych zastosowań materiału jest nowy koncept campera stworzony we współpracy z BMW Designworks.

.zulu kuki


0 komentarze:

Publikowanie komentarza