10 najlepszych (moim zdaniem) kolaboracji butowych 2018.

Złote myśli. Złote buty.




Rok się kończy więc trzeba podsumować to i owo. I jak portale podsumowują projekty gdzie głównym wyznacznikiem jest poziom hype'u, ja postanowiłem podsumować sobie to subiektywnie. Dlatego nie znajdziesz tutaj nic z Nike x Fear of God, kolejnych Yeezy i różowych Nike zrobionych przez Virgila Abloha. Wiele marek wypuściło wiele świetnych modeli, ale jak przekopałem dla przypomnienia cały rok premier (uwierz nie było łatwo), to raczej wnioskuję, że każda z marek zasypała rynek toną rzeczy zwykłych, złych i zmęczonych. Tak jakby sam aspekt wypuszczenia nowego produktu był ważniejszy niż sam produkt. Tak czy inaczej znalazłem 10 kolaboracji, które mi osobiście przypadły do gustu. Patrz to:




1. Jordan Brand x Levi's

Pamiętam jak dziś jak wyszły pierwsze informacje o tej premierze. Uważałem przed premierą, że będzie to prawdopodobnie najmocniejsze kolabo tego roku i pod koniec myślę podobnie. Jeansowe Air Jordan IV Retro to coś po prostu... pięknego? Mój faworyt tego roku.




2. Vans x NASA

Mam wrażenie, że NASA w tym roku zmienia kierunek i zamiast podbijać kosmos, postanowiła wysłać nasze pieniądze na inną orbitę oferując ogrom projektów ciuchowych i butowych. Nie wszystko super co jest NASA. Ale te Vansy to zdecydowanie najlepszy ruch tego roku. 



3. Nike x UNDERCOVER

Nike React Element 87 - myślę, że spokojnie może liczyć na miano buta roku 2018. Świetnym posunięciem ze strony Nike było wypuszczenie tego modelu przy współpracy z UNDERCOVER Jun Takahashi. Transparenta cholewka, na ciekawej bardzo sylwetce to niemalże podsumowanie roku w jednym produkcie.



4. Puma x Han Kjobenhavn

To collabo na bank nie trafiła na top listy hajpbestii. W pracach i estetyce Han Kjobenhavna jest coś niesamowitego. Mimo, że produkty nie są rozbudowane graficznie to mają w sobie coś co podowuje, że da się je rozpoznać z daleka. Ten model Tsugi to buty, w których w tym roku chodziłem najczęściej. Patchworkowe  zestawienie różnych tkanin w odcieniach szarości skradło moje serce. I stopy.



5. Nike x Carhartt WIP

Jeżeli ktoś darzy sympatią klasycznego Carhartta to na bank zawiesił się na wypuszczonej ostatnio kolaboracji z Nike. 4 projekty, z czego ten klasyczny Air Force 1 łączący cholewke z grubej tkaniny w charakterystycznym kolorze Hamilton Brown, sztruks oraz flanele wewnątrz buta jest po prostu genialny. A w dodatku dzięki swoim kurtkowym rozwiązaniom materiałowym doskonale trzyma ciepło w te chłodniejsze dni. Te buty to mój ostatni zakup 2018 i bardzo się cieszę, że tak zamknąłem rok.



6. The BVG x adidas

Jedne z najwygodniejszych butów ever (EQT 93/17), dzięki którym możesz jeździć komunikacją miejskąw Berlinie przez rok za darmo? Przecież to jest genialne. Jak jestem sceptyczny względem bezsensownych kolaboracji to tutaj jest to tak oryginalne i świeże, że nie pozostaje nic innego jak pogratulować firmie z trzema paskami świetnego wyczucia. 



7. Marcelo Burlon x Timberland

Sporo się działo w tym roku z okazji 45 urodziny żółtego buta. Mnóstwo kolaborcji, z czego jeśli mam być szczery większość smutna i nudna. Jednak pośród nich pojawiła się kolaboracja, która może nie jara mnie ze względu na markę (Macelo Burlon), ale za to na efekt współpracy. Gradientowe przejście mojego ulubionego zestawienia kolorystycznego mi wystarczy. Genialne.



8. Converse x Off-White

Zbiera mi się na wymioty, gdy ktoś łączy słowa Off-White i Nike w zdaniu. Przestałem śledzić bo mam wrażenie, że "BUTY" z tej kolaboracji wychodzą co tydzień i niczym się od siebie nie różnią. Świeżość tego projektu umarła po The Ten. Ostatnim elementem trzymającym go przy życiu jest to co Off-White czyni z Converse. Zarówno transparenta edycja jak i kolejna z midsolem malowanym w czarne pasy są po prostu zajebiste. 



9. Puma x Stampd

Najbardziej klasyczna sylwetka Pumy obchodziła swoje 50 urodziny w tym roku, więc jak się domyślasz musiało się dziać. Jedną z fajniejszych kolaboracji jest projekt z Stampd. Puma współpracuje z marką od dawien dawna serwując ciekawe i bardzo minimalistyczne nowości. 



10. adidas x Pharrell Williams

Co prawda NMD Hu mogły się już opatrzeć przez ich ilość ale ta limitowana wersja dedykowana na Chiny (smutek) jest... wow. Mimo, że czas NMD minął to jest to nadal o wiele ciekawsza sylwetka niż więkoszść nowych propozycji marki.

11. A co Twoim zdaniem powinno się tu znaleźć jeszcze?

.zulu kuki

0 komentarze:

Prześlij komentarz