Wrzuć na Insta zdjęcie w ciuchach, których nigdy tak naprawdę nie miałeś.

_techfashion_3.1

Jeżeli fakt, że Lil Miquela - influencerka AI zrobiła dwie okładki magazynów był dla Ciebie czymś ciężkim to lepiej się trzymaj. Nie będę się rozwodzić nad pojęciem "influencer", starczy. Wszyscy wiemy, że tego kwiatu jest pół światu, a pewnie za jakiś czas nie będzie nikogo, kto influencerem nie jest. Z badań wynika (link), że wielu modowych wariatów instagramowych zamawia ciuchy po to by zrobić sobie w nich zdjęcie i je odesłać do sklepu. I jak wielu z Was może powiedzieć, że jest to chore, to przypominam że Lil Miquela - influencer stworzony w programie komputerowym zrobiła okładki (nie okładkę) kilku światowych magazynów. Dlatego pójdźmy o krok dalej. Szwedzka platforma sprzedażowa Carlings wypuściła właśnie pierwszą digitalową kolekcję z myślą o tych, którzy nie kupują ciuchów po to by je nosić.

Jak to działa?

Robisz sobie zdjęcie takie jakie chciałbyś mieć w ciuchach z tej kolekcji. Następnie za ok 20$ kupujesz sobie np. bluzę.


Wysyłasz swoje zdjęcie do sklepu przez specjalny panel, a następnie czekasz aż graficy odeślą Tobie Ciebie w zakupionych ciuchach. I tyle! Można wrzucać na IG z tagiem #polishboy czy #polishgirl.


Mógłbym powiedzieć, że to przerażające ale... 119 milionów osób obserwuje poczynania Kylie Jenner i nadal czują, że z tym światem wszystko ok.

.zulu kuki

0 komentarze:

Prześlij komentarz