Podczas Hypemarket odpaliłem pop-up do projektu Manufacturing Defect - Artistis Series.

Procedury produkcji masowej inspiracją do tworzenia limitowanych rzeczy.


Hypemarket to nowa inicjatywa eventowa na mapie polskich imprez typu streetwear. Z racji, że jest ich niewiele niewątpliwie oznacza to mocny powiew świeżość na lokalnym podwórku. Akcja organiowana przez Hypetalk to 2 piętra Domu Towarowego Braci Jabłkowskich wypełnione stoiskami sklepów, marek odzieżowych oraz prywatnych wystawców, chętnych sprzedać Ci z drugiej ręki bardziej i mniej fajne produkty obdarzone chwytliwymi logotypami. Czego w sumie można się spodziewać po imprezie, która jak nazwa wskazuje skupia się na produktachw opcji hype? Finalnie event odwiedziło bardzoooo dużo ludzi, a taka frekwencja może służyć jako potwierdzenie, że organizatorom się udało. Ja propsuję!

Na Hypemarket także byłem wystawcą. 9 czerwca to idealna dla mnie data, by zaprezentować najnowszy projekt, który oficjalnie nosi nazwę MANUFACTURING DEFECT - ARTISTIC SERIES.


W trakcie imprezy zaprezentowałem pierwszą część z wielu nadchodzących. Czym jest Manufacturing Defect - Artistic Series? Podejdźmy do tablicy informacyjnej na chwilkę.





Tak samo jak kurtki, cała strefa to wejście na zapleczę, gdzie obok siebie leżą "odrzuty z serii", narzędzia i inne rzeczy, których nie widzimy na starannie zaprojektowanych ekspozycjach sklepowych, gdzie mamy do czynienia z masową "unikalnością". 












Mimo, że inspiracją są procedury produkcji masowej, żadna z kurtek nie leży na regałach magazynowych w ogromnych ilościach. Otóż każdy z projektów, który powstał we współpracy z fotografem Jorge Alva, NAWEREM i ekipą Hypetalk dostępny będzie w ilości sztuk jeden.

Niebawem na stronie socialanimalz.shop uruchomiona zostanie sprzedaż, gdzie pierwsza osoba, która zamówi kurtkę w swoim rozmiarze będzie mogła ją nabyć. Po tym możliwość kupienia zostanie zablokowana. 









Kurtki trafią do sprzedaży w przystępnej cenie, gdyż dla mnie ekskluzywny i limitowany towar oznacza przede wszystkim to, że coś powstało po to by właściciel rzeczywiście miał świadomość, że posiada coś niepowtarzalnego. Nie jest to opcja w systemie kolabo Off-White x Nike, które jest tak limitowane, że połowa uczestników wydarzenia typu Hypemarket chodzi w tych samych butach. Za to cieszy mnie, że tak wiele osób (niekoniecznie w Off-White x Nike) podbiło porozmawiać o projekcie, dowiedzieć się czegoś więcej, powinąć Streetwear Zine, czy po prostu zbić piątkę.



W wywiadzie dla newonce.radio także poopowiadałem trochę o projekcie, a zapis tej rozmowy będzie niebawem dostępny w formie podcastu.



W tym tygodniu projekt trafi do sprzedaży. Za jakiś czas przedstawię kolejnych artystów.

Zdjęcia: 502

.zulu kuki




0 komentarze:

Prześlij komentarz