Alexander Wang i adidas robią najlepsze kampanie tego sezonu.

Pod warunkiem, że robią to razem!




Jeśli chcesz znać moją opinię to kolaby między dużymi markami, a kimś niekoniecznie są najlepsze wtedy, gdy są najbardziej porządane. W przypadku Pumy to Han Kjobenhavn niszczy system, nie RiRi. W Nike Errolson Hugh, nie Virgil. No i w adidasie nie Ye, a WANG. Ten ostatnio leci z takim flow! Kampanie wyglądają, jakby nie było na nie planu poza tym, że modelki mają się dobrze bawić, fotograf też, a produkt może przypadkiej być jakoś pokazany. Ciuchy zachowują pewien kierunek nadany tej kolaboracji wcześniej. Buty czyli model Turnout trainer to niepoprawne i masywne chunky kicksy, które aż rażą niepoprawnością. 







Ale produkt produktem. Tutaj lookbook robi największą robotę.


Jego najważniejszą cechą jest to, że jest bardzo luźny i spontaniczny. Tym razem Wang z ekipą inspiracji szukali w pralni. I mimo, że motyw może wydawać się oklepany, WANG i /// wpuścili tutaj swoją buntowniczą załogę, a wraz z nią powiew świeżości. 

3 drop kolekcji w sklepach pojawi się 23 czerwca. Ale zdjęcia są już.

.zulu kuki











0 komentarze:

Prześlij komentarz