Stalker Angel to polski brand, który oferuje coś więcej.

Przyjrzyjmy się tej sprawie z bliska.






Gdy myślę sobie o tym co oferują nam wszyscy na rynku, to zastanawiam się czy czegoś brakuje. Nie wchodzę do Zary, więc sieciówek w to nie wliczam. Myślę o niezależnych polskich markach.  Bluzy i koszulki z nadrukami to klasyk, ale ile marek na naszym rynku oferuje te dwa produkty bardziej jako dodatki do kolekcji, niż ich core? Wynika to głównie z tego, że te dwa produkty jest najłatwiej sprzedać. I nie ma co tutaj rozkminiać czy ktoś idzie na łatwizne czy nie, bo najzwyczajniej w świecie w tym chodzimy najczęściej. Ale... okazuje się, że są i tacy, którzy egzystencję na rynku zaczynają od skomplikowanych konstrukcji i dbałości o coś więcej niż odpowiednie kolory sita. Stalker Angel to taka właśnie marka.




"Prologue" - tak zwie się może nie pierwsza kolekcja, ale pierwsza konkretna propozycja marki. Co ciekawe w kolekcji tej nie znajdziemy koszulki z nadrukiem na froncie. Znajdziemy za to spodnie w kratę, oversizowe koszule czy oldschoolowy polar. A to zaledwie część oferty.

Całą ofertę możesz zobaczyć tu:
http://stalkerangel.com/




Muszę przyznać, że ciekawie się to prezentuję. Produkty są wykonane z pomysłem i do tego wyglądają na dopracowane. Dobrze prezentuje się marynarka w zestawie ze spodniami czy spodnie w kratę z lampasami po bokach. Ma to sens i się jakoś sensownie spina w całość.

Ciekawy jestem jakie następne kroki poczyni Stalker Angel obierając już na samym początku nie łatwy kierunek. Czas pokaże!

.zulu kuki











0 komentarze:

Prześlij komentarz