Pierwszy przystanek #STREETWEARNOMADS TOUR za nami!

Wygląda na to, że wyszło dobrze. Za dobrze!




Hashatagiem #STREETWEARNOMADS zacząłem opisywać zdjęcia na IG dawnooooo temu. 502 też tagował bo mieliśmy zajawkę na własny "znacznik". Chwilę po tym zacząłem nakłaniać ludzi do przyłączenia się do naszej kreatywnej gry, wybierając co tydzień 10 najciekawszych zdjęć, które łączą w sobie pomysł i styl. Czasami mega ciężko było wybrać tylko 10. Czasem było to aż 10. Bywały takie tygodnie, że selekcja z niedzieli przesunęła się na wtorek. A dziś? Dziś jesteśmy po pierwszym przystanku #STREETWEARNOMADS TOUR - serii wystaw fotograficznych, które w 2018 roku odwiedzą różne miasta w Polsce. Razem z nami w tę kreatywną podróż wyruszyła PUMA, Jameson oraz newonce.




Każde z wydarzeń wiąże się z tematycznym konkursem. Tym razem tematem był "RUCH". Pierwsze wydarzenie postanowiliśmy zorganizować w Gdańsku. Mieszkałem tutaj kilka lat poznając w tym czasie mnóstwo kreatywnych i wspaniałych ludzi. Bardzo ważnym dla nas był dobór odpowiedniego miejsca, które nie tyle posłuży nam za pustą przestrzeń do zagospodowarowania, a ma jakaś historię i odgrywa ważną rolę w Gdańsku. Dlatego właśnie w ramach pierwszej wystawy podjeliśmy współpracę z moimi przyjaciółmi z Salonu Fryzur Męskich. Każdy kto ogarnia i korzysta z usług fryzjerskich ten wie, że jak barber w Trójmieście to tylko SFM. Lokal, w którym zrobiliśmy wspólnie impreze mieści się w budynkach, które kiedyś służyły jako Królewska Fabryka Karabinów. 

Gdy przestrzeń lokalu została już ogarnięta, najlepsze 10 prac zawisło na śnianach, NOZ i Tycjana byli gotowi serwować najlepsze dźwięki, bar Jamesona się rozstawił, specjalna strefa Pumy została zbudowana, a my zjedliśmy jakiś obiad - nadszedł czas by otworzyć masywne metalowe drzwi przy ul. Łąkowej 35/38 i zaprosić wszystkich do środka. 




Przeważnie ogarniając tego typu inicjatywy, przyzwyczajony jestem, że ludzie zbierają się stopniowo. Start o 20 raczej nie oznacza, że o 20 nagle będzie mnóstwo ludzi. Nie tym razem. Tak więc bardzo szybko było wiadomo, że to będzie mocny wieczór.

Zacznijmy jednak od najważniejszej kwestii - 10 najlepszych prac. Muszę przyznać, że tym razem ciężko było wybrać tylko 10. Finalnie wyselekcjonowana dycha to bardzo mocne zestawienie. Na dniach wrzuce wszystkie prace wraz z autorami na stronę.






W tej samej sali, w gablocie na ścianie naprzeciwko czekały 3 pary Puma Tsugi Shinei stworzone specjalne na nasz event przez 3 trójmiejskich artystów. Wszystkie 3 pary można było wygrać podczas eventu.



Pierwszy od góry stworzony został przez tatuatora BJN. Przeniósł on swój charakterystyczny styl na białe Tsugi. 



BJN na Instagramie:
https://www.instagram.com/_b.j.n_/

Drugą z par stworzył gość o kompletnie innej estetyce. Jego prace na co dzień nie lądują na ludzkiej skórze, a na wagonach pociągów. RIKE "zbombił" swoją parę.



RIKE na Instagramie: Praca została do nas nadesłana anonimowo.

Trzecią parę Tsugi stworzyła niezastąpiona ekipa EMBRO. Ziomeczki stacjonują w Sopocie i nie było opcji, by nie zaangażowali się w naszą trójmiejską edycję wystawy. EMBRO na swoim koncie ma mnóstwo świetnych realizacji. Tym razem jednak postanowili podejść do tematu inaczej. Zamiast buty malować farbami, ruszyli oni w miasto szukać inspiracji. Dosłownie. Buty zostały pomalowane surową cegłą, a sznurowadła zastąpiły elementy metalowego ogrodzenia. Wszystko znalezione na terenach stoczni. 



EMBRO na Instagramie:
https://www.instagram.com/embro.to/

W czasie gdy Tycjana i NOZ dbali o odpowiedni klimat, a barmani Jamesona... także dbali o odpowiedni klimat, w innej części SFM ludzie odpalali się kreatywnie dokumentując RUCH w specjalnie przygotowanej strefie marki PUMA. 






Sympatyczny człowiek obsługujący strefę odliczał do 3, a inni w tym czasie podskakiwali, lewitowali i hmm... robili inne ciekawe rzeczy. Po chwili 10 aparatów dokumentowało całe to zjawisko tworząc z tego GIF lub zdjęcia do wydruku. Oczywiście sam też to przetestowałem.



I z innymi. Np. z Denym.



Z Patrycją, Michałem, Paulą, Iloną i Damianem.



No i z Kasią i Natalią.



Dobra koniec tego! Ale nie da się ukryć, że zabawka ta wkręca mocno.


Jakoś po 21 powiedziałem słów 3 i wraz z przybyłymi ludźmi rozlosowaliśmy wspólnie nagrody. Też 3. Jako niski człowiek stojący na parapecie pozwalającym moim oczom ogarnąć całą przestrzeń wypełnioną tak licznie, naprawdę się zajarałem. Nie wątpiłem w sukces naszego projektu, bo wierze we wszystko w co się angażuję no ale... DAMN! Cieszę się bardzo, że udało nam się kolejny raz stworzyć przestrzeń dla zdolnych ludzi i w taki dzień jak piątek 13tego celebrować to. 






W dodatku Tycjana i NOZ tak rozbujali towarzystwo, że kolejny raz spokojny wernisaż przeobraził się w imprezę taneczną!




Niemal cały tekst napisałem w liczbie mnogiej nie bez powodu. Otóż #STREETWEARNOMADS TOUR to efekt pracy mojej oraz Pauli Szymczyk oraz Michała 502. Tworzymy świetny team i to są tego efekty. Dziękuję Wam bardzo! Dzięki Michał i Mateusz z SFM za miejscówkę, zaangażowanie, pomoc i dobry melanż. Dzięki NOZ i Tycjana za świetną robotę. No i zabawę! Dzięki Jameson i PUMA za to, że zaangażowaliście się w nasz projekt nie tylko umożliwiając nam zorganizowanie tego, ale także będąc realnie częścią #STREETWEARNOMADS. Ciężko sobie wymarzyć lepszych partnerów! Dzięki EMBRO, BJN i RIKE! Dzięki każdemu kto przybył i każdemu kto na co dzień tworzy #STREETWEARNOMADS!

Gdańsk odhaczony z niesamowitą satysfakcją! Niebawem ogłoszę kolejny przystanek naszego TOUR. 




Zdjęcia: Mixone

.zulu kuki



































0 komentarze:

Prześlij komentarz