Tak dla odmiany wypuszczam swojego zina!

Nadszedł czas byś wiedział.




*wypuszczamy

Wraz z moim serdecznym przyjacielem Dawidem postanowiliśmy zrobić coś świeżego w tym smutnym i odtwórczym kraju, w którym wszyscy mówią o tym jak zajebiście jest za granicą klikając w Hypebeasta, tym samym nie robiąc nic by u nas także było fajnie. Oczywiście poza kilkoma wyjątkami, które serdecznie pozdrawiam.

Pomysł był prosty (w teorii). Stworzyć koncepcję, zrealizować pod nią sesje zdjęciowe i ubrać wszystko w formę niezależnego zina. Dawid powiedział "baw się, a ja to ogarnę". Wziąłem sobie zatem jego słowa do serca, wymyśliłem koncept, tematy, wizję zdjęć, a on wszystko to zorganizował i wyprodukował. W takim oto duecie stworzyliśmy zina. Czym jest zin? Ekhem...

Najprościej rzecz ujmując zin to pewnego rodzaju magazyn/gazeta, z tym że wydany jest w surowy sposób i dedykowany konkretnemu środowsiku. Kiedyś zin był tematem punków i writerów. Dzisiaj? Można powiedzieć, że nie istnieje. Dlatego też odkopoujemy ten oldschoolowy nośnik i ubieramy go w nowy temat: streetwear.



To co widzisz wyżej to okładka naszego projektu. Na zdjęciu Klaudia Lula (Gaga Models). Zarówno to zdjęcie jak i wszystkie inne w tym zinie to moje dzieło. Tak samo jak teksty. Grafikę okładkową stworzył Riamone. 

Co znajdziesz w środku tego magazynu? Efekt pracy wielu wspaniałych ludzi. O tym więcej dowiesz się 10 lutego w DH Vitkac, gdzie odbędzie się premiera zina. 



Start imprezy o 19:00

Oprawa muzyczna: International Girls DJ's

Więcej informacji już wkrótce na wydarzeniu na FB:
https://www.facebook.com/events/158861571429283/

Jaram się, że mogę Wam już o tym powiedzieć, a za kilka dni się zobaczyć.

.zulu kuki

0 komentarze:

Prześlij komentarz