P.O.D. System to nowa propozycja adidasa na ten rok.

Co Ty o tym?




Na początku stycznia może być ciężko mówić o tym, co rok bieżący przyniesie. Lecz nie musi. Po końcówce roku w branży, albo bardziej dookoła zaczęto mówić o tym, że adidas dostaje zadyszki, Nike robi super rzeczy, itp. W pewnym sensie nie trudno się z tym nie zgodzić. W 2016 roku adidas zalał rynek NMD, wprowadził nowe Yeezy. W 2017 raczej zbierał żniwa poprzednich działań rozszczerzając ich zasięg niż zaskakując kolejnymi "cool" rzeczami. Mimo, że według mnie adidas wypuścił w tamtym roku najwygodniejszy but jaki moje stopy nosiły (EQT 93/17) to tak naprawdę marka trochę odpuściła sobie jakieś kolejne "szalone" ruchy. No chyba, że można tak nazwać wypuszczenie modelu Prophere. Osobiście sądzę że nie. Sądzę też, że brand z 3 paskami mimo tego na sprzedaż nie narzekał. 

Co dziać się będzie w 2018? Na bank zamieszania narobi kolaboracja z Dragon Ball i 8 par butów, które się w niej pojawią. Na sezon jesień/zima marka szykuje także nową bryłę zwaną P.O.D. System.


Nowy model to trochę jakby NMD/Iniki na sterydach. Podeszwa podzielona została na 2 części, z czego tylna wykonana została z Boosta. Przednia to pianka. Cholewka natomiast jeśli warto wierzyć zdjęciom to meshowa siatka. 

Czas pokaże jak to finalnie będzie się prezentować. Na ten moment prezentuje się interesująco.

A Ty co o tym sądzisz?

.zulu kuki





0 komentarze:

Prześlij komentarz