Prophere to nowy projekt adidasa, więc zrobiłem z niego nowy custom.

Nowa bryła to nowe wyzwania.




Skłamałbym mówiąc, że customowanie NMD mnie już znudziło. Wręcz przeciwnie. Uwielbiam ten but, a jego design naprawdę pozwala na wiele pod względem modyfikacji. Aleeeee... jako człowiek szukający częściej wyzwań niż wygodnego fotela przy kominku, potrzebowałem czegoś "nowego". Poza tym prawda jest taka, że takie modele jak NMD, Ultra Boost i Yeezy 350 V2 stały się bardzo popularnymi bazami do customów. Dlatego jak na rynku pojawił się nowy model Puma Tsugi bardzo korciło mnie by przy nim też coś podziałać. I tak też zrobiłem wtedy:


Gdy pierwszy raz zobaczyłem na żywo Prophere miałem to samo. W przypadku tego buta pojawiły się dokładnie 4 powody, które skłoniły mnie do tego, by but ten przed ruszeniem na ulice, trafił na warsztat.



Po pierwsze muszę przyznać, że nowa propozycja adidasa wzbudza mieszane uczucia. Jedni się jarają, inni gardzą. Ja sam nie wiem. Wiem, że nie jestem fanem takich masywnych rozwiązań. To co najbardziej kuje w moje oczy to skórzane paski pełniące funkcję klatki pod sznurowadła. Dlatego pierwszym zabiegiem było ich wycięcie.

Gdy już się pozbyłem tych skórzanych klocków odetchnąłem z ulgą.

Drugim powodem jest komfort. Nie, nie psychiczny. Ze względu na to, że but nie posiada języka, a cholewka nie jest elastyczna, lekko trzeba przecisnąć stopę. Wewnątrz już jest sporo miejsca i wygody. Jednak ten moment zakładania wydawał mi się na tyle znaczącycm motywatorem, że postanowiłem rozciąć cholewkę i wszyć zamek YKK, który problem rozwiąże. Rozwiązał.




Trzeci powód to już kwestia bardziej ideologiczna. adidas Originals w komunikacji tego modelu informuje o tym, że odcina się od odnawiania klasycznych sylwetek lat 90tych, proponując coś zupełnie nowego. But ten ma w sobie trochę tego klimatu 90s, ale... jak marka informuje jest to projekt współczesny. Dlatego też postanowiłem w tym customie pokazać jak dla mnie wygląda współczesny design, który wykorzystuje materiały obecnie często stosowane. Dlatego też cholewkę wygasiłem malując ją na czarno. No i do tego paracordy - dla mnie to pewnego rodzaju podpis. W tym wypadku posłużyły jako puller do zamka oraz delikatniejsza wersja 3 pasków.



Ostatni powód to hmm... wyzwanie samo w sobie. Moim celem nie jest wytykanie błędów i poprawianie czegoś. To bardziej rzucenie sobie wyzwania. Prophere to bardzo świeża baza, do której jeszcze nikt ze skalpelem i pędzlem nie przysiadł. Dlatego też postanowiłem ubrać świeżynkę w nowy outfit by zulu kuki. To właśnie moje twórcze terytorium.

I to by było na tyle.
Dzięki wielkie multirenowacja.pl za wsparcie i zaopatrzenie.
Dziękuję Patrycja za pomoc.
Dziękuję adidas Originals za stworzenie buta, który odpalił moją wyobraźnię.

Zdjęcia: Michał502, Patrycja Gacka, ja

.zulu kuki

0 komentarze:

Prześlij komentarz