PRESENT - Czas na drugi film i drugiego buta adidas Originals we współpracy z Danielem Arshamem.

Jaram się teraźniejszością i czekam na to co przyszłość przyniesie.




Długo czekać nie trzeba było na więcej informacji po tych instagramowych zajawkach (link). Dziś już wiemy znacznie więcej. M.in. innymi to, że pierwszy film zatytułowy "Hourglass - Past" był wprowadzeniem do szerszej współpracy marki adidas z artystą Danielem Arshamem. Dziś do sieci trafiła druga, bardziej teraźniejsza część tego filmu.



I to chyba moje ulubione kolabo tego roku. Cały ten koncept. Kto nie pamięta jak rozbudowana była pierwsza część niech wróci na chwilę do tego momentu:

http://www.zulukuki.com/2017/07/projekt-adidasa-z-danielem-arshamem-to.html


Zwróćcie uwagę na to jak dobrze zrobione są te filmy. To złożone produkcje, które finalnie niosą za sobą jeden model buta. To jest najbardziej fascynujące. No i samo story za tym idące. Mistyczny drugi but to... także model New York - tyle, że nie jego oryginalna wersja, a ten oddający ducha współczesności.






Czym jest współczesny model New York? Połączenie materiałów cholewki od razu skierowało mnie myślami w stronę projektu Y-3. Mamy tutaj nubuk, neopren i gumy. Dokładnie to samo znajdziemy w modelu Y-3 Qasa High. 




Z tą różnicą, że but został osadzony na piance Boost. Ogólnie bryła bardzo mocno przypomina model Iniki. Lecz wróćmy do Y-3. Na jednym z języków podobnie jak w przypadku płóciennych New York znajdziemy logo Daniela Arshama. Na drugim za to pod originalsowym Trefoil znajduje się nowe graficzne logo.



Nie wiem czy to ogólny kierunek marki 3 pasków, ale na butach Y-3 z wchodzącej powoli do sklepów kolekcji SS18 także znajdziemy to rozwiązanie.





Ciekawe, ciekawe.

Innym interesującym aspektem jest to kolor. Jeżeli pierwszy model New York był biały, obecny to jest grafitowo szary, to czy to znak, że model New York FUTURE będzie czarny? I jak adidas planuje to rozegrać, jeśli chce zaprezentować w tym wszystkim produkt przyszłości? Primeknit tu nie wystarczy. I choć o 3 części jeszcze nic nie wiadomo, to złożoność tego projektu sama w sobie jest na tyle ekscytująca, że nie mogłem powstrzymać się przed rozłożeniem tego na drobniejsze elementy. 



Tak czy inaczej premiera buta przewidziana jest na 9 grudnia. Jeżeli Polski premiera ta nie ominie, to przed sobotnią wystawą (link), zahaczę jeszcze o CL20.

Poniżej reszta zdjęc.

.zulu kuki









0 komentarze:

Prześlij komentarz