Przez przypadek wziąłem udział w kampanii tworzonej pod Sole DXB.

Dubaj miejscem przypadków.





Serio tego nie planowałem! Patrycja miała drugi dzień zdjęciowy dla Namshi - ogromnego sklepu na tym rynku, coś pokroju Zalando. Z racji, że pierwszy dzień okazał się luźny, a ekipa bardzo sympatyczna, Patrycja zaproponowała bym drugiego przybył na lokację z nią. Miejscówka obca mi nie była. Kilka dni wcześniej Sonya zabrała nas tam. Sesja zdjęciowa, w której brała udział Patrycja była kampanią w formie surowego street style. 


Powstawała na potrzeby promocji Namshi na Sole DXB - bardzo prężnie rozwijającej się imprezie skupiającej się na kicksach i kulturze ulicznej. Jeśli chodzi o sesję to fajna lokacja, fajne stylizaje i świetny klimat. Mimo iż przybyłem tam "posiedzieć" nikt nie dał mi odczuć, że jestem tu nieproszonym gościem. Wręcz przeciwnie. W pewnym momencie podeszła do mnie Patrycja, chwilę po rozmowie z panią fotograf, z zapytaniem od produkcji czy nie pomógłbym im i nie wziął udziału w zdjęciach jako trzeci model. A że fanem spontanicznych akcji jestem, nie stawiałem oporów.

Sole DXB odbywa się w dniach 7-9 grudnia. I choć wolałbym być tutaj na miejscu i słuchać co do powiedzenia mają Hiroshi Fujiwara, Yassine Saidi, Jeff Staple czy David Fischer, miłym (i dość zaskakującym) akcentem będzie wirtualny udział w tym evencie. Zajaweczka!

.zulu kuki

0 komentarze:

Prześlij komentarz