Wygląda na to, że pierwszy raz kupię coś od PROSTO.

To nie podstęp, ani żaden podstępny żart.





Raczej żadne z moich zdjęć nie zdradza sympatii do marki PROSTO. Nic w tym dziwnego. Raczej moje relacje z tym projektem kończą się na fascynacji zdjęciami Adama Plucińskiego. Wiesz o co chodzi, nie moja estetyka. Do teraz. Otóż PROSTO trafiło w mój słaby punkt jakim są kolekcje tworzone z writerami. Kilka dni temu na sklep trafiła kolekcja z writerem Soir (SR/WTK). Z racji iż Soir od wielu lat mieszka w Berlinie, kolekcjagraficznie  nawiązuje do oldschoolowych amerykańskich pocztówek. A że Soir działał zarówno w Berlinie jak i Warszawie to te dwa miasta widnieją w jego pracach dla PROSTO. I ja powijam ten t-shirt.




Tak więc mimo, że na co dzień klientem PROSTO raczej nie jestem, szacuneczek za ten projekt. A z tego co wiadomo Intruz szykuje kolabo z Wiurem i tego projektu też doczekać się nie mogę!

.zulu kuki



0 komentarze:

Prześlij komentarz