Przez przypadek trafiłem na imprezę Places+Faces w Dubaju.

Jakoś tak wyszło.




Czekałem z tym info wiedząc jak Places+Faces działa było pewne, że szybko gdzieś pojawi się recap. I się pojawił - na HYPEBEAST. Do Dubaju zleciałem 24 października wieczorem. Z lotniska odebrała mnie Patrycja i Sonya. Z racji, że Sonya tu na miejscu ogarnia doskonale co się dzieje, zanim wylądowaliśmy w mieszkaniu, trafiliśmy do najbardziej klimatycznego klubu w Dubaju, jakim jest Miss Lily's. Sonya dostała info, że w jednym ze sklepów tego dnia odbył się jakiś pop-up event ale bez większych szczegółów. Na pop-up nie zdążyliśmy, ale przekraczając progi klubu okazało się, że jest to afterparty Places+Faces. I TAK OTO POWITAŁEM DUBAJ (ALBO DUBAJ MNIE). Następnego dnia podjechaliśmy do WORTHY - sklepu, w którym pop-up event się odbywał. To tutaj m.in. znaleźć można MISBHV.



Na imprezie zdjęć nie robiłem, jadłem. Zbadaj materiał, który wleciał na HYPEBEAST.

.zulu kuki


0 komentarze:

Prześlij komentarz