Tydzień temu bawiłem się w Mediolanie na premierze New Balance 574S.

Imprezka we współpracy z Highsnobiety.


Kto śledził na bieżąco ten wie, że tydzień temu o tej porze, po całym dniu włóczenia się po Mediolanie, wbijałem właśnie na imprezę New Balance i Highsnobiety. Nie da się ukryć, jest to miłe gdy ktoś do Ciebie dzwoni i mówi, że chce Cię wysłać do Mediolanu, byś uczestniczył w globalnym launchu ich nowego projektu. Do tego w jednym z najbardziej reprezentatywnych sklepów marki na świecie. Tak to właśnie było. Po godzinie 19 przekroczyłem progi poteżnego sklepu przy Piazza Gae Aulenti. Sama lokalizacja robiła wrażenie. Wewnątrz futurystycznie, ciemno i bardzo czerwono.



Tematem eventu był najnowszy projekt 574S. Odnowiona bryła buta pojawiła się w dwóch odsłonach kolorystycznych - białej i czarnej. Jak sam event? Skłamałbym mówiąc, że launch butów za granicą mocno różni się od tych w Polsce, aczkolwiek jeśli chodzi o klimat i osoby zaproszone na to wydarzenie, to czuć w tym wszystkim ten modowy aspekt Mediolanu. To że sneakersy stały się nieodłącznym elementem świata mody tajemnicą nie jest, ale tutaj jest to wszystko bardzo mocno widoczne. W dodatku w trakcie eventu odbył się pokaz Zeynep Guntas, podczas którego modele i modelki mieli na sobie mocno wykręcone kreacje, w które wkomponowane były elementy New Balance. Ciekawa opcja.



A poza tym to klasycznie. Za deckami DJ, kelnerzy z przystawkami i drinkami, rozmawiający ludzie i rozbłyskające wyświetlacze telefonów nagrywających (podobnie jak mój) kolejne InstaStories.




Zdjęcia ukradłem z Higshobiety, gdyż swoich poza Instagramem za wiele nie zrobiłem. W trakcie takich eventów, zdecydowanie bardziej zależy mi być ich czynnym uczestnikiem niż fotografem przebijającym się między ludźmi żartującymi przy piwku i Prosecco.

Co nie oznacza, że zdjęc nie mam. Bo mam.



Mam dwa z centrum Mediolanu, które zdardzają jeden istotny szczegół. Otóż z racji, że swoją parę 574S dostałem dzień wcześniej, uznałem że nie mogę tak po prostu pojechać tam nie dodając do tego wszystkiego czegoś od siebie. Tak więc postanowiłem zrobić lekki custom mojej parki.


W taki oto sposób na 574S wylądował nowy lacing. Bardzo specyficzny, ale jakże bliski moim zajawkom.

Dzięki New Balance za wycieczkę i ciekawe przeżycia! Poniżej jeszcze wideo zmontowane przez Highsnobiety z imprezy.

.zulu kuki

0 komentarze:

Prześlij komentarz