Ustrzeliłem lookbook nowej kolekcji PLNY Textylia.

Taka zamiana!




Nie przesadzę stwierdzając, że moje życie to nieustanna podróż. Nie wynika to jedynie z dużej ilości miejsc, które odwiedzam. Mam na myśli bardziej moją zajawkową podróż między różnymi aktywnościami, których się podejmuję. Nigdy nie ukrywałem, że wśród nich jest także fotografia. Co jakiś czas dzielę się jakimś obrazkiem, który ustrzeliłem. Tym razem sprawy poszły nieco dalej bo... ustrzeliłem lookbook. 




A żeby było ciekawiej jest to lookbook marki PLNY Textylia. Mini-kolekcja "Glory", która widnieje na zdjęciach mocno odbiega od większości produktów, które marka oferowała do tej pory. Dlatego też postanowiłem zrobić trochę inny obrazek. Zajaweczka. Przed obiektywem pojawił się młody i ambitny Karol, z którym poznaliśmy się niedawno wybywając wspólnie na zdjęcia. Pozytywna energia tego człowieka sprawiła, że teraz realizujemy lookbook. Zajaweczka. 

A jeśli chodzi o samą kolekcję Glory to jest ona obrana w motyw pasków. Występują w ilości 4, gdyż właśnie tyle jest liter w nazwie marki. Poza tym logo, które pojawia się na produktach jest mocnym wykopem z archiwum marki. Zostało wymyślone przez Tedego mocne kilka lat temu. I tak właśnie się sprawy mają. 

.zulu kuki













0 komentarze:

Prześlij komentarz