Patrycja nie chce być blogerką, ale chce pisać bloga.

Sztuka dla sztuki (if you know what I mean).



Tak sobie wymyśliła. I choć to nie pierwszy raz gdy tak sobie to wymyśliła, teraz jest już inaczej. Co prawda główną motywacją nadal pozostaje "bo chcę" i ja taką motywację szanuję najbardziej. Zmienia się wizja. Początkowo Patrycja chciała pisać o swoich wyprawach związanych z kontraktami modelki. Pomysł świetny, sam jestem ciekaw jak to jest w Singapurze czy Tokio. Lecz na którymś etapie zabrało czegoś, co finalnie wstrzymało przelewania doświadczeń na kliknięcia w klawiaturę. Może to motywacja? Nie wiem. Następnie Patrycja chciała pisać o swoich wyczynach kulinarnych, gdyż jest to taki obszar, w którym czuje się jak królowa. Kolejny świetny (i smaczny) pomysł zatrzymał się gdzieś. Dziś Patrycja wie o sobie trochę więcej i podchodzi do tematu odważniej. Dzisiaj chce wszystko. Dlatego jej nowy blog, to po prostu ona, bez ograniczania się do podróży czy przepisów. Czego możesz się tam spodziwać? Samych ciekawych rzeczy.

Link: 
www.patrycjagacka.com

Polecam,
zulu kuki

0 komentarze:

Prześlij komentarz