One day with: Emilia #2

To nie pierwszy dzień taki.




Miałem wyłazić z ludźmi częściej, a jest zupełnie odwrotnie. Nie zrzucałbym winy na lenistwo, gdyż zajęć i atrakcji w życiu nie brakuje mi ani trochę. Tak czy inaczej, korzystając z sytuacji, która wymusiła na mnie przyjazd do Trójmiasta, postanowiłem podziałać zdjęć kilka z Emilią. Ci którym jej postać znana nie jest, muszę powiedzieć, że to nie pierwszy raz gdy Emilia pojawia się przed mym obiektywem. Już coś takiego raz się wydarzyło:


Z racji, że to drugie nasze spotkanie, było inaczej niż za tym pierwszym razem, choć równie sympatycznie. Zdjęcia te tak samo jak i poprzednie wykonaliśmy w Zatoce Sztuki. Super tam jest. 

.zulu kuki























0 komentarze:

Prześlij komentarz