Pomagałem przy powstawaniu nowego lookbooka Phenotype.

Taki ze mnie pomocny gość. Czasem.


Fajnie jest angażować się w fajne projekty. Do tego m.in. wiozłem w walizce katane z Gdańska do Warszawy pociągiem, by później pojechać z nią do Wisły. Ale o tym w swoim czasie. Zacznijmy od najważniejszego. Mam tu przed Wami lookbook najnowszej kolekcji, polskiej marki Phenotype. Kolekcja zatytułowana "Death modifies plans" to bogata oferta złożona z bluz, koszulek, joggerów, spodni cargo oraz kurtek. Jeśli chodzi o estetykę ubrań jest to mieszanka motywów japońskich oraz militarnych. Pheno ma to do siebie, że trzyma się klasycznych rozwiąń i dobrze to wygląda.


Lookbook powstał w polskich górach i został stworzony przez Damiana Denisa. A co ja tam robiłem? Wszystko co się dało. Od ogarnięcia kilku rekwyziytów, przez układanie stylizacji, aż po asystowanie Damianowi. To wielka przyjemność móc pracować z takimi ludźmi jak on. Poza tym w międzyczasie sieknąłem kilka zdjęć backstage'owych jak te o tu:











Zebrałem też trochę materiału wideo i mam nadzieję, że niebawem będzie Wam dane go zobaczyć. To co natomiast możecie zobaczyć teraz to Bendżiego oraz Martynę Saduńską jako głównych bohaterów lookbooka jesinno-zimowej kolekcji Phenotype. 

A jak coś Ci wpadnie w oko to ta strona już o 18:00 pomoże Ci przejść od myśli do czynu:
http://phenotype.pl

W tym miejscu chciałbym podziękować całej ekipie Phenotype za świetnie spędzony czas oraz boski żurek w Szczyrku. 

.zulu kuki






















0 komentarze:

Prześlij komentarz