Wszędzie te buty: Yeezy 350 V2 / Sneakerness Warsaw / Street Supply

Sobota 24.09.2016 - Ogólnopolski dzień buta.



Prawde mówiąc liczyłem na to, że w dniu wczorajszym uda mi się napisać słów parę o tym jakże "buciarskim dniu". Jednak stanie na głowie na szczycie budynku i skręcanie biurka pochłonęły mnie wczoraj za bardzo. 

Udało mi się na szybko posadzić wczoraj rano relację z Sneakerness na exxist.pl:

http://www.exxist.pl/sneakerness-warsaw-najwieksze-butowe-swieto-nami-relacja/

Poza tym niewiele się zmieniło w przypadku tej edycji i zeszłorocznej, o której też trochę rok temu się naprodukowałem:

http://www.zulukuki.com/2015/09/przejdz-sie-w-moich-butach-relacja-z.html

No może poza tym, że trwało to jeden dzień i w odróżnieniu do poprzedniego roku za wiele osób nie czekało na otwarcie. Może i by czekali, gdyby nie fakt, że w tym samym czasie pod CL20 odbywało się in-store raffle na buty adidas Yeezy 350 V2. Ponad 700 osób na liście chętnych zrobiło swoje.



Gdy przeczytano ostatni, szesnasty numer wszyscy ci, którym pary dla siebie nie udało się powinąć i większość tych, którym udało się, ruszyli na Sneakerness. Jedni by może zakupić coś innego, skoro 9 stówek w porfelu aż prosiło się o wydanie. Inni by wydane przed chwilą 9 stówek zamienić na kilka więcej.



Co tu ukrywać, większość osób pod CL20 koczowała z biznesowym nastawieniem. Gdybym wieczorem nie zobaczył tych butów na nogach u Marudy, to pewnie gdyby raffle zakończyło się dla mnie szczęśliwie, sam myślałbym co bym zjadł za kasę z Yeezy. Ale na nogach te kapcie wyglądają całkiem zacnie i fajnie, że ktoś tam jednak był by kupić je dla siebie.

Sam Sneakerness spoko bardzo. Zdecydowanie bardziej ze wzgędu na to, że można było spotkać sporo fajnych osób, które przyjechały z różnych tego kraju zakątków (pozdro Szczepan!).



W bardziej kameralnym gronie, aczkolwiek nie całkowicie zamkniętym dobrze spędzić czas można było wieczorem w Street Supply. Ponowne otwarcie tego jakże dobrze znanego sklepu ubrane zostało w nowy koncept, lokację i identyfikacje. Trochę takie stare-nowe Street Supply. 




W trakcie wydarzenia same znajome twarze, dobre dźwięki, 3 customy NMD by OESU i drukowanie koszulek na miejscu. Fajnie, że do takiej akcji ponowno zaangażowano Kamila, który na co dzień swój biznes prowadzi w Gdyni pod nazwą KADOK. 




I tak sobie rozmyślam, że tu premiera buta, tam wydarzenie butowe, a na koniec sklep z butami, a tak naprawdę nigdzie produkt sam w sobie najważniejszy nie był. Pierwszy temat to czysty biznes (no chyba, że ktoś imprezował czekając dni kilka pod sklepem). Pozostałe dwa to przede wszystkim ludzie i fajna energia.


.zulu kuki

0 komentarze:

Prześlij komentarz