Jestem po najważniejszych targach streetwearowych w Europie i opowiadam.

Berlin zawsze spoko. Szczęgólnie 2 razy w roku.



Jestem właśnie po 3 dniach targów Bright Tradeshow i SEEK. Dla osób, dla których te nazwy własne są obce wytłumaczę czym wydarzenia te są. Jeśli Twój ulubiony sklep wrzuci nowy produkt to prawdopodobnie (ale niekoniecznie) zamówił go jakieś pół roku wcześniej. By wybór ten ułatwić, właściciele marek w zależności od profilu, prezentują swój asortyment. Dlatego wielkie marki modowe organizują pokazy i tymczasowe showroomy. Te które pokazów nie organizują, a chcą zaprezentować się dystrybutorom i właścicielom sklepów korzystając z czasu Fashion Weeka, wystawiają się na targach. Więc na takich wydarzeniach jak Bright i SEEK, które obecnie są najistotniejszymi targami streetwearowymi w Europie, pojawia co pół roku mnóstwo ludzi z całej branży. Targi zimowe odbywające się w styczniu skupiają się na kolekcji jesień/zima tego samego roku. Na targach w czerwcu/lipcu zamawia się kolekcje wiosna/lato na przyszły rok. Tyle wstępu. Mam nadzieję, że wszystko stało się dla Ciebie jasne. Pomyśl sobie jeszcze, że marki muszę się na to przygotować, mając wszystkie projekty na miejscu i uszyte sample.




Dlatego też jeżdżę co sezon na wydarzenia te obserwować zmiany zachodzące w branży i edukować się rozmawiając z właścicielami marek. Po pierwszym dniu eventów zostawiłem krótką relację na exxist.pl (link). Widząc niekoniecznie zaprzyjaźniony polski portal (na którym kiedyś zdarzało mi się pisać), czułem że musimy być pierwsi z relacją. Aczkolwiek mogłem się domyślić, że w tym przypadku czas reakcji nigdy nie był mocną stroną i pośpiech ten był całkowicie zbędny. Moglibyśmy zrobić też artykuł o tym, w jakich kicksach ludzie tam chodzą, ale wiem że co sezon Highsnobiety się tego podejmuje. Poza tym jak napiszę Yeezy 350 Boost, NMD, Ultra Boost i Flyknit Racer, to w dużym stopniu zamknę wyliczankę. Przynajmniej jeśli chodzi o ilość występowania tych okazów względem innych. Dlatego zrobiliśmy to trochę inaczej. Wraz z 502 wyszukaliśmy ciekawych ludzi i zrobiliśmy im zdjęcia:

http://www.exxist.pl/ludzie-targach-seek-bright/


Co do samych targów i tego co marki zaprezentowały to można by było podzielić ich na dwie części. Tych, którzy bazują na własnej estetyce i ewentualne dominujące trendy i mikrotrendy przerabiają na swoje potrzeby. Druga grupa to taka, która mimo dużej rozpoznawalności, co sezon jest inna, w zależności od tego co dzieje się na rynku. Takie chorągiewki, które tym razem tak bardzo zaufały Kanye Westowi, że postanowiły pożyczyć sobie wszystkie sezony Yeezy i połączyć je z pop-up store Westa, rozlały się tu maksymalnie. Wśród takich właśnie najbardziej biły po oczach Sixth June, Project X Paris i Criminal Damage. Lecz mówmy o rzeczach przyjemniejszych. Od niedawna w ofercie sklepu Hamper's Bay pojawiła się nowa marka plecaków Doughnut. Wraz z moją Patrycją mieliśmy przyjemność wziąć udział w tworzeniu oficjalnego lookbooka marki oraz katalogu. Zdjęcia wykonał Michał502. Śmiertelna kombinacja. Katalogi z nami w roli głównej dostępne były na stoisku marki w Berlinie, a niektóre zdjęcia wydrukowane widniały między oferowanymi plecakami. To miłe uczucie. W ogóle dużo więcej pojawiło się firm oferujących plecaki. Według moich obserwacji dynamiczny rozwój marki Herschel Supply spowodował, że rynek znacznie bardziej otworzył się na akcesoria tego typu. W pewnym sensie Herschel "zrobił dobrze" innym. Bo choć marka to ogromna, ulice zdominowane są przez malutki plecaczek z widniejącym lisem w logotypie. Kanken jest wszędzie. O tym pisałem Wam już kilka razy obserwując to co dzieje się na ulicach Sztokholmu czy w Londynie.




Zdejmijmy plecak i skupmy się na kilku innych mocnych produktach. Wiosna 2017 nadal będzie mocno ubrana w bomberki. Z Alpha Industries na czele oczywiście. Ale to co moim zdaniem jest naistotniejsze to marki lat 90tych. Głównie FILA i Umbro. Mnogość kolaboracji bazujących na tych markach zapowiada im świetny powrót do łask. Champion mimo świetnej oferty chyba nie zaskoczył tak jakby chciał. Możliwe, że trend ten pchnie go do przodu bardziej, bądź też wspomniane wcześniej marki, zdominują grę w retro. Zobaczymy.



Reszta rzeczy to smaczki, na które także warto czekać. Pozostawię to jednak w tajemnicy, by marki te zaskoczyły Cię pozytywnie zgodnie z założonym planem. A tak będzie.

Wracam tu w styczniu, to pewne. Pozdróweczki dla każdego z kim było dane mi pogadać na miejscu oraz dla ekipy EXXO Agency. Wporzo jesteście i dobrą robotę robicie nawet!

Zdjęcia: Michał502

.zulu kuki





0 komentarze:

Prześlij komentarz