Diabeł ubiera się u Prady, a Pokemony u Backyard Cartel, Phenotype i Intruza.

Tak sobie to wymyśliłem.

Szał na Pokemon Go dopadł świat. Gdy ja byłem dzieciakiem graliśmy w karty, kapsle z chipsów, a kto miał kasy więcej ten posiadał Game Boy'a i trzaskał, pozwalając swoim kolegom popatrzeć za plecami. Tak było. Dziś podobno ludzie biegają jak zombie szukając Pokemonów na lotniskach i w kościołach. Nie wnikam, nie podłączam się. Mimo wszystko jednak oglądało się to i sentyment jest. Kilka dni temu Marcello Pisano wpadł na świetny pomysł ubrania Pokemonów w marki typu Vetements, Gosha Rubchisnkiy czy MISBHV (link). Idąc jego tropem i czekając bezczynnie na opóźniony samolot do Polski, zacząłem rysować moje Pokemony, tyle że w polskich markach. A co! Poniżej znajdziecie m.in. Squirtle odzianego w Backyard Cartel, Pikachu w Phenotype i Snorlaxa w Intruzie. Jak znajdę chwilę to coś jeszcze dorysuję. 

.zulu kuki




0 komentarze:

Prześlij komentarz