#OOTD - ZULU

SUPNYC-16 WE SUPPORT!




A ten znowu na czarno. Choć trafniej by było "ten znowu po swojemu". Są dwie kwestie, które ani trochę sie nie zmieniają. Pierwszą z nich jest to, że czarny pozostaje kolorem niezastąpionym. Drugą kwestią jest to, że do tej pory nie znalazłem spodni lepiej skrojonych niż Sid Pants marki Carhartt, dlatego też ten element outfitu przewija się u mnie co chwilę. 




Lecz tym razem powiedziałbym, że u mnie znacznie bardziej kolorowo. Nie trudno się zorientować, że najchętniej zamykałbym to wszystko w palecie czarny, biały, szary, czerwony, pomarańczowy i oliwka. W tym wypadku najbardziej po oczach daje pomarańczowa bluza marki Sputnik1985, którą ściągnąłem z Rosji. O jej historii pisałem słów kilka tu:

http://www.zulukuki.com/2016/04/1985-marka-ktora-kazaa-mi-szukac.html






Drugim charakterystycznym elementem przebijającym się przez czerń kurtki Levi's i Carahrtty, jest oliwkowy snapback Supreme. Jak już wszyscy wiedzą, świat mi sprzyja, dlatego też w ostatniej kolekcji nowojorskiej marki pojawiła się czapka z wyhaftowanym napisem ZULU. Dla mnie must have i tego tłumaczyć chyba nie muszę. Wierzę, że przyjdzie taki moment kiedy hasło Zulu na jakimkolwiek produkcie będzie wynikiem współpracy ze mną. Ale to spokojnie, cierpliwy jestem.




I ostatni element. Kontrast największy. Pod względem koloru rzecz jasna. Białe adidas Ultra Boost to mój pierwszy egzemplarz tego modelu i wszelkie opinie, które słyszałem o jego zajebistości potwierdziły się. Zresztą wziąłem ten but na dokładniejszy warsztat i przy okazji porównałem go z NMD:

http://www.zulukuki.com/2016/04/ultra-boost-vs-nmd-czym-roznia-sie-dwa.html





Zdjęcia: Michal502

outfit:

snapback - Supreme - link
bluza - Sputnik1985 - link
kurtka - Levi's - link
spodnie - Carhartt - link
kicksy - adidas - link

.zulu kuki



0 komentarze:

Prześlij komentarz