4 pary butów, które Brodha Classic nosi najczęściej.

Od Was dla Was.


Sprawdziłem kilka emaili, które wysłaliście na moje4wrotacji@gmail.com. No fajnie tam. Tak fajnie, że postanowiłem tydzień ten dedykować osobom, które wysłały swoje top 4 i zrobiły to jak trzeba. Pierwszy gościem mym zatem jest Brodha Classic. Sprawdź wybór człowieka tego. Ogarnął temat kreatywnie, więc nie miałem wątpliwości, że to od niego powinienem zacząć właśnie.

A jeśli interesuje Cię kim jest, poniżej jego Instagram:
www.instagram.com/brodhaclassic

.zulu kuki

•  •  •  •  •

Witam - Kolekcjonuje buty od kilku lat, w swoich zbiorach posiadam około 60 par, ale nie znajdziecie wśród nich żadnych modeli z taka popularnych w ostatnich latach "nitek". Preferuje raczej klasyczne buty wykonane tradycyjnymi metodami z tradycyjnych materiałów. Moja podstawowa rotacja zmienia się w zależności od pory roku i w miarę przybywania nowych modeli, a na dziś wygląda ona następująco: 


Gourmet footwear The 35 Lite X Black Scale LX (python/white)                                 
Nawet nie jestem pewny czy buty tej firmy są dostępne w polskiej dystrybucji? Powyższy model to wynik kolaboracji Gourmet z Black Scale i jest to mój letni top rotacji od ponad 2 sezonów. Buty jak na mój gust mają idealną bryłę, są lekkie i wygodne i ten nietuzinkowy look z printem pytona. Świetnie siedzą z każdym odcieniem jeans'ów. Kiedy je pierwszy raz zobaczyłem w sklepie, kosztowały 120£ co wydawało mi się ceną dość wygórowaną, postanowiłem poczekąć licząc że może stanieją. Cierpliwość została wynagrodzona kiedy kilka miesięcy później znalazłem je w Footpatrol jako wyprzedażową końcówkę kolekcji i nabyłem je za 1/3 ceny początkowej.



Nike SB X Lost Art Project BA Premium (wolf grey/metallic silver-dusty cactus)
Zupełnie nie jestem fanem butów spod znaku SB, ale ten model po prostu musiałem kupić i jest on jednym modelem targetu SK8 w mojej kolekcji. Lekkie buty idealne na lato, mają perforowany w dziurki cały toe box oraz duży wywietrznik po wewnętrznej stronie cholewki która zapewnia bardzo dobrą wentylację, no i oczywiście te fresh'owe zestawienie kolorów. Ponadto, jeśli ktoś lubi, kiedy model ma jakąś ciekawą osobowość lub historię inspirującą jego powstanie – czegóż chcieć więcej? Może tylko żeby przespacerować się w nich po bulwarach Miami, z którymi nierozerwalnie kojaży mi się turkusowa część buta


New Balance 574 “Yacht Club” (red/blue)
O ponadczasowości i wygodzie tego modelu nie ma co pisać i dyskutować - po prostu klasyka. A biorąc pod uwagę te zestawienie kolorów i wydanie jako część „yachy club” pack, podziałały na mnie (jako aktywnego żeglarza) jak przysłowiowa czerwona płachta na byka. Przed bożym narodzeniem 2013 napisałem z prośbą o nie list do mojego osobistego św. Mikołaja, widocznie byłem wystarczająco grzeczny bo niebawem znalazłem je pod choinką. Od tamtej pory ciągle top rotacji.


Reebok GL 6000 (blue splash/beach stone)
Ten klasyczny już model, w tej wersji kolorystycznej został wydany zupełnie niedawno, widziałem jego zapowiedzi i foty w necie i jakoś mnie nie podrzucił. Jednakże spacerując po Portobello market, wszedłem do jednego ze sklepików ze streetwear'em, zobaczyłem je i była to miłość od pierwszego wejrzenia! To jeden z tych butów, które wyglądają zdecydowanie lepiej na żywo niż na zdjęciach. Kombinacja zastosowanych kolorów daje możliwość zestawienia ich zarówno ze wszystkimi odcieniami jeansów, jak i z czarnymi, beżowymi czy szarymi chino'sami i jogger'ami. Są mega uniwersalne i wygodne. Buty oczywiście od momentu zakupu wpadły na top rotacji.

0 komentarze:

Prześlij komentarz