#OOTD - beige & blue

Letnia opcja.




Rzadko dzieje się tak, że w moim codzinnym outficie nie występuje czerń. No jakoś tak po prostu jest. Dziś bardzo jasno, bardzo jeansowo i bardzo beżowo. A tak dla odmiany.


W sumie powodem jest to, że chciałem Wam zaprezentować lepiej wynik mojej pracy podczas warsztatów, które organizowała marka Levi's wraz z artystą, kryjącym się pod pseudonimem OESU. Fajna akcja, o której mam nadzieję, napiszę Wam niebawem. Jak tylko dostanę jakiś foto materiał z eventu. Tak czy inaczej, było to ok 5 godzin podczas których ja i kilka innych fajnych osób, miało możliwość stworzyć własny projekt kurki jeansowej Levi's. W przypadku katan jedyne słuszne skojarzenie w mojej głowie to gangi Nowego Jorku z lat 60tych i 70tych. Stąd taka estetyka. Stąd naszywane elementy. Na plecach widnieje moje imię w typografii wybranej wraz z OESU oraz jego autorska grafika po środku. Wszystko w mocno niewykończonym stylu DIY.



Tak jasny jeans u mnie to rzadkość. Do kurtki dobrałem równie jasne spodnie, które kiedyś były joggerami. Beżowe spodnie marki Diamante zostały pozbawione gumek na dole i ostatecznie uznałem, że nie będę wykańczał nogawek. Wiem, że dla wielu osób to głupota brać joggery po to, by wyciąć ściągacze. Spodnie Diamante mają to do siebie, że w ich składzie jest elastan, dzięki czemu są bardzo wygodne. A że siebie w dresach za bardzo nie widzę to jest to dla mnie idealne rozwiązanie. Do tego białe skary i NMD na nogach.


Zdjęcia: Patrycja Gacka

outfit:
okulary - Komono - link
kurtka - Levi's x zulu kuki x OESU
bluza - adidas - link
spodnie - Diamante - link
skarpety - adidas - link
buty - adidas - link

.zulu kuki



0 komentarze:

Prześlij komentarz