Letnia propozycja od Reebok - model Furylite - recenzja

Jedna bryła, niejedno oblicze.



Model Furylite to zdecydowanie jedna z najświeższych propozycji marki Reebok. Remasterowany, kultowy model Instapump Fury otrzymał nowe życie w postaci znacznie lżejszego, sprytniejszego, ale równie agresywnego, młodszego brata. Taki jest właśnie Furylite. Z racji, że wjechaliśmy już na porządnie w okres przyjaźniejszych temperatur, mam dla Was małą recenzję tego właśnie modelu. Z racji, że bryła buta jest zdecydowanie sportowa, a jest to but typowo miejski, postanowiłem zaprezentować Wam dwa oblicza głównego bohatera: to sportowe, oraz takie które nawet i do koszuli ładnie będzie się prezentować.





Zacznijmy od tego, że model Furylite jest bardzo lekki. Jest tak z dwóch powodów. Pierwszy z nich to bardzo minimalistyczna ilość elementów na cholewce. Sama cholewka jest wykonana z syntetycznej siatki, co poza lekkością, zapewnia też odpowiednią wentylację. Ilość elementów na cholewce ogranicza się do charakterystycznego dla modelu Instapump Fury elementu na czubku buta, klatki po bokach cholewki oraz naszytego elementu na zapiętku, na którym wytłoczona jest nazwa marki. Drugim powodem, przyczyniającym się do lekkości tego buta jest podeszwa. Wykonana została ona z pianki EVA, która poza swoimi walorami wagowymi, jest bardzo elastyczna i dobrze pracuje, amortyzując stopę w trakcie chodzenia.



W modelu tym zamiast klasycznych sznurowadeł zastosowano takowe, wykonane z gumki. Dodatkowo but posiada dwie taśmy, jedna na języku, druga na zapiętku. Ich zadaniem jest ułatwienie wprowadzenia buta na stopę. Aczkolwiek nie ma z tym jakichkolwiek problemów.





Mimo, że obie cholewki wykonane są z meshowej siatki, każda z nich wykonan jest w inny sposób, prezentując całkowicie inne wzory. Biała cholewka sportowej propozycji tworzy regularny drobny wzór. Beżowa natomiast prezentuje abstrakcyjne figury. 






No i ten charakterystyczny panel boczny. Jest on znacznie mniej rozbudowany niż w kultowym modelu lat 90tych. W wersji sportowej panel ten został wykonany z mocnego, limonkowego koloru, co nadaje butom tego sportowego, bardziej technicznego klimatu właśnie. W wersji drugiej, panel został wykonany w kolorze cholewki. Znacznie spokojniej.






Idealna opcja na letnie dni. Fajny zamysł i czuję, że but znajdzie wielu sympatyków. Szczególnie wśród osób, które darzą jakimś sentymentalnym uczuciem model Instapump Fury. Furylite jest zdecydowanie wygodniejszy. Cena też jest spoko. Dorwać go można za 349zł.

Prezentowane tutaj wersje jak i wiele innych znajdziesz na:
www.reebok.pl

.zulu kuki





0 komentarze:

Prześlij komentarz