Dlaczego śmierć Afeni Shakur mnie tak dotknęła?


To skomplikowane.





Artystyczne zgony są łatwym kąskiem dla mediów. Nie będę się w tej kwestii rozwodził, zrobiłem to już gdy skład A Tribe Called Quest stracił jednego z zawodników (link). Tym razem odchodzi postać, która istniała w świecie Hip Hopu, mimo że aktywnego udziału w nim nie brała. Bo kto inny jak nie Afeni? Co wiemy o mamie Jay Z? Kim jest matka Kendricka Lamara? I nie chodzi o to, że żyjemy w czasach social mediów, a Afeni w tym wszystkim stała się celebrytką. W ogólnie nie o to chodzi.
Gdy Tupac zginął, nie miałem jeszcze świadomości o jego istnieniu. Dzieciak byłem. Z czasem świadomych podróży muzycznych, zacząłem poza jego twórczością chłonąć wszystko co temu towarzyszyło. Filmy, książki, wiersze i inne informacje, stały się dla mnie źródłem. Sposobem na poznanie osobowości człowieka stojącego za tymi wersami. Próbowałem zrozumieć, co sprawiło że Tupac Amaru Shakur stał się legendą. Wśród wszelkich życiowych porażek i zwycięstw było też miejsce dla Afeni Shakur. Afeni nie była tylko i wyłącznie „mamą znanego rapera”. Była wojowniczką walczącą o społeczeństwo. Jej zaangażowanie polityczne, częsta nieobecność, uzależnienie od narkotyków, wpłynęły ogromnie na to jak kształtował się charakter młodego Tupaca. Temat jest bardzo złożony. Próbę zbadania go szerzej podjąłem na pierwszym roku studiów:

Ale tu nie o tym. Afeni Shakur zmarła w wieku 69 lat. Chłonąc twórczość jej syna, można było bardzo często natrafić na odniesienia do jej osoby. Była w życiu Tupaca kimś bardzo ważnym. Przez tę relację zacząłem bardziej zastanawiać się nad swoim życiem i tym jaki wpływ na moją osobę miało to, w jaki sposób byłem wychowywany. Co ciekawe długo przed tym zanim podjąłem się tej pracy badawczej, wraz z moim bratem zrzucaliśmy kawałki Tupaca na telefon naszej mamy. Bardzo je lubiła w tamtym czasie. Afeni w tym wszystkim stała się dla mnie pewnego rodzaju symbolem. Myśląc o niej i jej relacji z synem, automatycznie zaczynam myśleć o własnej mamie. Te myśli wywołują respekt i wdzięczność, za to jak moje życie było kształtowane przez jej zachowanie, opiekę i sposób w jaki pozwalała mi dorastać. Moja mama też jest wojowniczką. Taką ją widzę właśnie.

Rest in Peace Afeni Shakur Davis.
 
.zulu kuki 

0 komentarze:

Prześlij komentarz