4 pary butów, które Kolekcjoner Butów nosi najczęściej.

No i stało się. Miał być wpis, a wyszło że cykl.




Opublikowałem swoje TOP4 i po jakimś czasie Szczepan odezwał się, że podłącza się do akcji. Po chwili rozmowy uznaliśmy, że w sumie można by było z tego zrobić jakiś taki szybki cykl. No i stało się. Tak więc zaczynamy krótki cykl z rotacją 4 ulubionych par. Na pierwszy ogień leci Szczepan rzecz jasna. Szczepan jest autorem bloga Kolekcjoner Butów, jeśli ktoś by jeszcze nie kojarzył. 

Lecimy z tym!

.zulu kuki

•  •  •  •  •

Pamiętacie #SummerSneakerRotation? Kuki przedatawia nam swoją rotację czterech butów, które ma w użytku najczęściej w ostatnim czasie. Ten wpis znajdziecie tutaj. W związku z tym, że kocham takie wyliczanki, podbijam temat moją czwórką.
Miejsce na liście nie ma większego znaczenia. No i swoim standardem, naginam reguły.
Nike Air Max 2016/Flyknit
Pokochałem je sercem całym. Flyknit nie dość, że w pięknej kolorystyce Oreo, to jeszcze z tymi nitkami, które powodują, że gdy z nieba słońce wali jak oszalałe, w bucie wcale nie jest gorąco. Oba modele stoją mocno się na podeszwie Air Max, która jest mega wygodna. Wersja 2016 to natomiast leciutki mesh, bardzo przyjemny w dotyku.
Nike_AirMax_Flyknit
•  •  •  •  •
Asics Gel Lyte V Medic
Przyznam szczerze, że jeśli mam wybierać pomiędzy GL3 i GL5, to zwykle mój wybór pda na trójki. Do kolaboracji z Highs and Lows nie byłem w stu procentach przekonany, ale moje wątpliwości co do samej w sobie kolorystyki zostały szybko rozwiane. Na żywo but wygląda o niebo lepiej niż na zdjęciach, o wygodzie i jakości materiałów nie muszę chyba wspominać? Medic od drugiego dnia pobytu u mnie – w pierwszym nałożyły się z Blue Carpenter Bee – stały się podstawą rotacji.


•  •  •  •  •
adidas Ultra Boost KB Pack
Nawzwa jest całkowicie moja i całkowicie nieprawdziwa z niczym, co wydał adidas. W skład paczki wchodzą trzy customy, biały J&D, oraz pierwsza, oryginalna kolorystyka. Jest to mój kręgosłup w cieplejszym okresie roku. I tak, paczka dopiero w tym roku pojawiła się u mnie w całości, ale wiadomym jest, że generalnie męczę UB już od dawna. Na chwilę obecną najczęściej na mojej nodze ląduje wersja czarna – Darth Vader, ale za chwilę będzie to pewnie wersja szara – Mist.

•  •  •  •  •
Nike Air Max 1 Kumquat
Nie obchodzi mnie kompletnie, że toebox w tym bucie wygląda nieco jak powyginany i zmutowany kartofel. Kumquat wjechał na półki sklepowe jako QS, jego kolorystyka dla mnie osobiście jest rewelacyjna, bo delikatnie wchodzący w mleko biały przyozdobiony jest pomarańczowymi detalami. Do tego wygoda, wygoda i wygoda oraz Baby Swoosh.

0 komentarze:

Prześlij komentarz