Wyjechaliśmy rozkoszować się urokami małej miejscowości.

I odpocząć robiąc zdjęcia i nie tylko.




Np. łowić ryby też. Ale głównie wyjechać tak po prostu z miasta, odwiedzić rodzinę. Wraz ze mną Patrycja, Praktica i Canon. Na zdjęciach Patrycja, Wiktoria, Miłosz (brat), oraz najważniejsi ludzie tego mego życia, rodzice. Z dwa razy moja japa też się tu przewija, gdy Patrycja za sterami. Opcja klasyczna: zdjęcia z Canona lekko szturchnięte, z analoga nietknięte. Krótki czas. Magiczny czas.

.zulu kuki











Kiedyś w Białym Borze organizowałem event taneczny podczas którego W.E.N.A. i DJ Ike grali koncert. Tak. Wudoe jadł tu pizzę.



Kto przez Biały Bór jechał ten wie co to i pewnie nie raz się wkurwił. Kto w internecie żyje pamięta akcję, w której rowerzysta na golasa dostał zdjęcie z fotoradaru. To nie ja, ale to tu.



























0 komentarze:

Prześlij komentarz