Snapback nie jest limitem! - Zrobiłem własny custom czapki.

Po spodniach i koszuli, czas na odcinek trzeci tej zacnej telenoweli, w której romans z pomysłami i krawcową rozwija się w najlepsze. Tytuł: Czapka


Zaczynam powoli wyciągać pomysły z czaszki i zeszytu, oraz karty i okruchy z rękawa. Od projektu do projektu mija trochę, ale gorący okres przedświąteczno-przedsylwestrowy wprowadził moją krawcową na wysokie obroty, a ja uznałem, że w tym magicznym czasie, truć jej dupy nie będę. Wjechaliśmy w 2016 rok i ponownie zacząłem gościć na pracowniach, konsultując to, poprawiając tamto. Zanim jednak opowiem Ci o kolejnym projekcie upewnij się, że widziałeś poprzednie dwa.

1. zulu pants

2. nomad shirt


W przypadku czapki, nie odbyło się szycie od zera. Do jednostkowego projektu to dosyć skomplikowana robota, tak więc został stworzony custom. Bazą jest tu snapback marki HUF ze względu na swój świetny kształt. Na przednim panelu przyszyty kwadratowy kawałek tkaniny, w kolorze militarnej oliwki. Można powiedzieć, że to "box-no-logo". Lecz gdyby na tym polegał mój custom, nie napisałbym o nim ani słowa. Chodzi o coś zupełnie innego, co siedziało w mojej głowie, a teraz pod wpływem motywacji i zajawki, przyozdabia moją potylicę.


Lina spadochronowa typu paracord. Wytrzymałość statyczna liny to 250 kg. Dane te nie miałyby znaczenia, gdyby nie fakt, że moje pomysły choć ulotne, to ciężki kaliber. Tak czy inaczej, pozbyłem się klasycznego i nudnego plastikowego zapięcia, które w wyniku eksploatacji ma tendencje do pękania pomiędzy oczkami. Zamiast tego zrobiłem dwie pętle, pozwalające na regulację czapki.


So fuckin' simple. Ale i praktyczne. O to chodzi mi właśnie, by realizować pomysły praktyczne, ale i takie, które wnoszą coś nowego. Czapka z napisem Stussy to przy tym taki unikat, jak Golf III na wsi. 

Zdjęcia: Mixone
Miejscówka : LAYUP

W czwartym odcinku pokażę Wam spodnie zulu pants, w poprawionej wersji 2.0. Już są gotowe. Zostało zrobić zdjęcia trzy.

.zulu kuki


0 komentarze:

Prześlij komentarz