Brodacze! Pan Drwal przybył.

I przyniósł ze sobą jakość.


Recenzja tych produktów powinna znaleźć się tu już dawno, bo w sumie mam je od czasu kiedy Turbokolor i NAWER zrobili kolekcję razem. Co ciekawe, mimo że o nich jeszcze nie napisałem, od tamtego czasu nie używałem niczego innego. I nie, że reklama bo trzeba napisać coś super, a przy kolejnym produkcie tego typu napiszę to samo. Pan Drwal, mimo że nazwa ta początkowo budziła we mnie wszelkie pokłady ironii i dystansu, pośród swoich wielu walorów, ma cztery główne zalety, które przemawiają za tymi produktami. 


Pierwsza z nich to zapach. Większość olejków do brody, z którymi się spotkałem stawia na wszelkie zapachy natury, przemierzając w swoich składach cały świat, w poszukiwaniu aromatów sprawiających, że nawet 15latek z pierwszym koprem pod nosem poczuje się jak drwal. Pan Drwal mimo całkowicie naturalnego składu olejków, postawił bardziej na zapach przypominający męski perfum, niż szyszkę. 

Kwestią drugą jest praktyczny sposób poboru olejku z buteleczki. Jak światowej sławy Apothecary 87 jest super, tak po odkręceniu buteleczki możemy wprowadzić w swoją brodę całą jej zawartość. A przecież wystarczy zaledwie kilka kropel. Dlatego Pan Drwal wprowadził dozownik znajdujący się w nakrętce buteleczki. Banalne, a zarazem świetne rozwiązanie. Bo kto powiedział, że musi być skomplikowane, żeby było praktyczne?


Drugim produktem Drwala Pana jest tonik bakteriobójczy. Nasze włosy zarówno na głowie jak i na brodzie dłużej trzymają różne zapachy dnia. Tonik ten jest świetnym rozwiązaniem, jeśli na szybko potrzebujesz pozbyć się zapachów swojego obiadu, czy papierosów, a czas i miejsce nie pozwala Ci by ogarnąć swoją brodę dłużej. Takie szybkie i praktyczne odświeżenie. 


Ostatnim argumentem przemawiającym za Panem Drwalem jest to, że jest to swój gość, wiesz z Polski. A najlepsze jest to, że jakościowo w żaden sposób nie odbiega od produktów popularnych globalnie. I nie jest to tylko moja opinia, bo zanim sam zacząłem używać Drwala, otrzymałem mocne informacje o charakterze propsów na temat produktów, od barbera, u którego na fotelu goszczę. Miał rację. Pan Drwal jest wart użytkowania i polecenia.


.zulu kuki





0 komentarze:

Prześlij komentarz