Podobał mi się ten rok 2K15.

Bo zrobiłem to i owo.




Średnio lubię podsumowania, te wiesz, całoroczne. Lecz zdecydowanie bardziej sympatyzuję w nich niż publicznym pisaniu o planach i postanowieniach na rok nadchodzący. A bo to coś nie wyjdzie, coś się zmieni i nagle okazuje się, że głupio to wygląda, a jedyne co nam przypomina o planach takich, a nie innych jest to, że powiedziało się to gdzieś publicznie. A przecież wszystko zmienia się tak szybko i często. Tak czy inaczej 2015 był spoko. Poprzednie też, ale nie mam ochoty na wspominki 2007 czy 2011. W telegraficznym skrócie przewinę kilka wydarzeń z roku, który właśnie żegna się z nami machaniem ręki, z palcami zamkniętymi w pięść. Z wyłączeniem serdecznego.

1. Lubię pisać. Dlatego poza tym, że na blogu opublikowałem 257 treści w tym roku, mogłeś mnie gościnnie spotkać w takich miejscach jak: newonce.net, i-D, VICE, The Illest, blog marki Arriba Wear, blog Kolekcjonera Butów czy też streetstyle na Tenisufki.eu












2. Dwa razy pracowałem jako stylista przy sesjach marki Cropp.

3. Z Michałem502 zrobiliśmy kilka sesji dla Elade i Arriby, oraz mnóstwo dla Diamante Wear.






4. W sumie to z Diamante cały kraj zjeździliśmy!



5. Za granice też wyskoczyłem. Do Tokio się nie udało, ale Berlin, Praga, Sztokholm i Londyn odhaczone.

6. Hip Hop Kemp też odhaczony. Z 502 oczywiście!



7. Pomęczyłem kilku ludzi ze świata polskiego streetwearu, by opowiedzieli coś więcej. Tak powstał cykl artykułów BACKSTAGE POLSKIEGO STREETWEARU

8. I jednego z Londynu (link).

9. Na początku roku napisałem o moich przewidywaniach streetwearowych na 2015 i niewiele się nie sprawdziło (link).



10. Zabrałem się za naukę Illustratora i zrobiłem dzięki temu kilka projektów graficznych.







11. Zrezygnowałem z prowadzenia zajęć tanecznych i to był dla mnie dobry ruch. 

12. Ogarnąłem swoją pracownie i se tam grzebię.




13. Zacząłem przeobrażać swoje wizje w rzeczywiste produkty.






14. Nauczyłem się wykręcać rękę w barku.


15. Zrobiłem kilka zdjęć, które nawet jestem w stanie zaakceptować.








16. Sobie też zrobiłem kilka zdjęć jak nie było komu.






16. Z Denym odpaliliśmy cykl artykułów "tańczy w", gdzie Daniel rozmiawiał z tancerzami z całej Polski na temat tego w czym tańczą.

17. Poznałem Natalię i tak powstała "dziewczyna z obrazka".





18. Mama zrobiła mi sweter. Jest zajebisty.


19. Na Instagramie odpaliłem TAG i  tworzy się pod nim mistyczna społeczność zwana #STREETWEARNOMADS. Ludzie tam wpadają i wypadają jak na koczowników przystało. Jeśli chcesz pokazać nam styl swój to taguj śmiało.

20. Najważniejsze. Jesteś tu i chce Ci się czytać 20 punktów podsumowania roku z życia jakiegoś tam Łukasza. Dzięki typie. Dzięki koleżanko. Fajni jesteście i mam nadzieję, że w 2016 będziemy tu nadal razem.

Tak w skrócie spraw zaledwie kilka. Można się wylogować.

.zulu kuki

0 komentarze:

Prześlij komentarz