Krik na koszulkach, burger na stole i kasa na rzecz zwierzaków ze schroniska.

Czyli o projekcie Surf Burger x Diamante, w którym miałem przyjemność i brać udział i zjadać burgery.



Jednej koszulki kolekcją nazwać nie można. A no nie. Za wiele rozpisać się też nie można. Bo albo jest dobrze uszyta, albo ktoś zjebał i zrobił za długą i wąską, albo za szeroką i krótką. No o grafice można podyskutować, fakt. Ale ten projekt to coś więcej niż koszulka.




Więc co? Projekt. Taki wiesz, żeby zrobić coś fajnego z kimś. Po prostu. Albo nie po prostu, bo jeszcze ma to cel. Taka o współpraca pomiędzy sklepem stacjonarnym marki Diamante i popularną miejscówką burgerową z Gdańska. D-Store x SurfBurger. W dodatku motywem przewodnim jest grafika legendarnej już postaci w świecie graffiti, jaką jest Krik. Jego charakterystyczne postacie widnieją w każdej z 3 lokacji SurfBurgera. No i teraz też na koszulce. Na karku dwie logówki i mała metka SurfBurger naszyta w dolnej części koszulki. Sama akcja bardzo fajna, taka spontaniczna. Wiesz, coś na zasadzie telefonu do zjanomego „ej zróbmy coś spoko”.



Koszulki możesz zakupić w każdym SurfBurgerze, w sklepie D-Store oraz na stronie marki Diamante. Nabywając ten produkt przy okazji robisz coś dobrego, nawet jeśli nie miałeś tego w planie. Otóż każda sprzedana koszulka to 10zł na schronisko dla zwierząt Ciapkowo. Bierz dwie. Cieszę się bardzo, że mogłem pojawić się w tym projekcie, tworząc z Michałem502 sesję zdjęciową. No i jedząc burgery. Polecam z dzika!

Marka Diamante w internecie: www.diamante-wear.com

.zulu kuki







0 komentarze:

Prześlij komentarz