Włoskie rzemiosło, jakość, szyk i ponad 100 lat tradycji - marka Fracap

Zabieram Cię w podróż do włoskiego Monteroni, więc dobrze zawiąż buty.


Ale na początek do warszawskiego Veterana, bo tam przeglądając strefę obuwniczą, natknąłem się na kilka modeli butów Fracap, stojących gdzieś pod Vansem, obok The North Face i regał nad Asicsem.


Ale zdjęć więcej później. Na początek o samej marce. Bo jak wszystkie dookoła są wielu dobrze znane, tak hasło Fracap może już nie mówić tak dużo.


Przenieśmy się do czasów, kiedy Twoi rodzice nie mieli Ciebie jeszcze w planie. Ich rodzice też jeszcze dzieci nie planowali. Ba! Nawet prawdopodobne, że Twoi dziadkowie jeszcze nikomu nie przyszli na myśl. Dobra, jest rok 1908. Miasteczko Monteroni, w którym rozgrywa się akcja, już od XIX wieku słynęło z najlepszych szewców w całym kraju. Wśród nich była i rodzina Capello, która od wspomnianego 1908 roku, produkowała ręcznie swoje buty. W 1948 roku bracia Alfredo i Giovanni idąc w ślady ojca, rozbudowali zakład produkcyjny, dając początek marki Fracap.


Pierwszą docelową grupą odbiorców byli włoscy rolnicy. Lecz świetna jakość materiałów oraz solidne wykonanie butów spowodowały, że zyskiwały one coraz większą grupę sympatyków.

W 1987 roku kolejne pokolenie Capello, przejęło kierownictwo nad rodzinną firmą. Synowie Alfreda, Antonio i Michelle, zrobili milowy krok w przód, wprowadzając markę na kolejny poziom. Dzięki ich zaangażowaniu w biznes, firma otrzymywała zlecenia na produkcję butów m.in. dla włoskiej armii lądowej, sił powietrznych, marynarki wojennej oraz Karabinierów.



W 2002 roku najmłodsze "rządzące" pokolenie obrało sobie za cel rynek street fashion. Sposobem na osiągnięcie celu był model M120, który z powodzeniem wykonał misję, szybko przyjmując miano buta kultowego.

14 listopada 2015 roku, but ten doczekał się także interpretacji, jednej z największych postaci świata sneakersowego, Ronnie Fieg'a. 


Jednak czy historia rodzinnego biznesu wystarczy, by móc mówić o wyjątkowości marki? Zdecydowanie tak, jeśli bierzemy pod uwagę fakt, że zakład produkcji nie zmienił swojego miejsca. Tradycje także nie odeszły w zapomnienie wraz z rozwojem technologii. W zakładzie obuwniczym Fracap nie znajdziesz taśmy produkcyjnej. Tak jak w 1908 roku, tak i teraz rodzina Capello wraz z pracownikami, tworzy każdą parę własnoręcznie. Antonio i Michelle, którzy są za to odpowiedzialni, wkładają tyle samo starań i pasji co ich dziadek, ponad 100 lat temu. W trakcie produkcji wykorzystywane są dwie specjalne techniki, dzięki którym Fracap to porządne buty na lata. Pierwsza z nich to Goodyear, która zapewnia obuwiu trwałość. Druga nosi nazwę Ideal i jest odpowiedzialna za elastyczność, wygodę oraz nieprzemakalność. Techniki te są rodzinną tradycją, dzięki której bracia Capello są mistrzami w swoim fachu.


Wyjątkowa marka? Bez dwóch zdań. Szczególnie mając świadomość, że właściciele nie tylko dbają o prowadzenie biznesu, ale także pracują przy butach, byś mógł cieszyć się z użytkowania niepowtarzalnego produktu, który ma służyć Ci na lata. Film poniżej dużo wyjaśnia.



Przyglądając się tym butom w Veteranie, zastanawiałem się czemu wcześniej nie widziałem ich w innym sklepie w Polsce. Jak się później dowiedziałem, Veteran jest jedynym miejscem w naszym kraju, gdzie dorwiesz kultowy model M120. Co więcej, w zestawie otrzymujesz specjalną szczoteczkę oraz pastę, niezbędną do pielęgnacji butów.

Poniżej kilka zdjęć, które zrobiłem w sklepie podczas mojej ostatniej wizyty.

Sklep Veteran w internecie: vtrn.pl

.zulu kuki





0 komentarze:

Prześlij komentarz