Duch wykręconych skarpet przeniesony na klasyczne zegarki - Happy Socks x Komono

Tak dzikiego zegarka Komono to Ty jeszcze nie widziałeś.



Ja też nie, a tu proszę. Dwie marki, które darzę sympatią (Komono i Happy Socks) łączą siły i wypuszczają razem ciekawy produkt. Udałbym zaskoczonego, lecz w lipcu dane mi było porozmawiać i obserwować efekty tej współpracy, w trakcie Berlińskiego Tygodnia Mody. Od tamtego czasu czekałem tylko aż cały świat się o tym dowie i każdy będzie mógł w wybranym sklepie dodać to do koszyka.




Do wyboru są dwie wzorzaste opcje kolorystyczne na dwóch modelach: Winston i Estelle. Jedna z nich bardzo kolorowa, druga czarno-biała. Z racji, że jestem szalony (taa...), ale nie tak bardzo, by połączenie różu i żółtego służyło mi na co dzień, postawiłem na te spokojniejsze szaleństwo i model Winston.



Ale i tak szaleństwo! Jeden pasek w trójkąciki, drugi w fale, a tarcza w zależności od kąta spoglądania na nią, zmienia wzór z trójkątów, w dotsy, a te zmieniają się w pioruny.




A wszystko to zamknięte w formie i klasyce Komono. Dużo detali, smaczków i jakości jak grawerowane zapięcie czy wytłoczony logotyp Happy Socks na skórzanej szlufce. Wydaje mi się, że to nie jest łatwym zadaniem. Z jednej strony zrobić coś szalonego, ale przy tym nie zjebać przez rozpęd własnej wyobraźni.



Zegarki możesz zakupić zaledwie w kilku sklepach w Polsce. Jednym z nich jest panpablo.pl

Poniżej zdjęć kilka z oficjalnego lookbooka.

.zulu kuki




0 komentarze:

Prześlij komentarz