#OOTD - Gallery


Byliśmy w okolicy, więc miejscówka do zdjęć znalazła się sama.
Wraz z 502 trzaskaliśmy zdjęcia w okolicy Stoczni Gdańskiej i grzechem byłoby nie zahaczyć o LAYUP i nie sprawdzić nowych prac powstałych na ścianach. Poza tym Riam gdzieś na fejsie zapodał zdjęcie swojej pracy stamtąd, więc tym bardziej chciałem to zobaczyć na żywo. Będąc na miejscu uznaliśmy, że strzelimy jedno zdjęcie - właśnie takie jak widzisz powyżej. Lecz czemu nie zrobić od razu zdjęć kilku i napisać kolejny jesienny OOTD? Pogoda spoko, miejscówka idealna. Już nie wpomnę o tym, że na miejscu spotkaliśmy Krika, który akurat coś tworzył. 






Mimo przyjemnego jesiennego słońca, temperatura zaczęła przypominać o tym, że wakacje się skończyły. Dlatego kangurka Turbokolor stała się stałym elementem moich codziennych outfitów. Mocny i gruby materiał, wykończony skórzanymi dodatkami, w kolorze ciemnego brązu. Pod kurtką bluza z kapturem Backyard Cartel w militarno-oliwkowych barwach. Jedna z moich ulubionych bluz. Zarówno jeśli chodzi o jakość jak i kolor. 






Na głowie bez zmian. Od dłuższego czasu nie potrafię nosić nic innego niż militarną czapkę Mil-World. Klasyczna rzecz, a tak rzadko spotykana na ulicach. 


Spodnie (dla odmiany czarne hahah) to ponownie Levi's model 511. Proste spodnie, bez zbędnych przeszyć i udziwnień. Takie je lubię. Takie się nosi najlepiej.




No i buty. Tutaj także w stonowanych kolorach i odcieniach czerni. Jednokolorowe Superstary to mój nowy nabytek. Ciekawiło mnie jak sprawuje się ten but z zmodyfikowaną "muszlą", dlatego nabyłem te z najnowszej serii Super Shell. Ciekawe odświeżenie klasycznej formy z delikatnymi akcentami w mocno kontrastującym, żółtym kolorze. Jeśli jesteś ciekawy jakie jeszcze Superstary wyszły w tym roku, sprawdź mój artykuł całkowicie poświęcony temu modelowi:





Ostatnim elementem jest ten najbardziej widoczny na pierwszym zdjęciu. Plecak "Killington" marki Eastpak. Plecak to trochę taki artefakt w moim życiu oraz niezbędnik w codziennym funkcjonowaniu. Rzecz, bez której nie wychodzę z domu za często. Fajne plecaki lubię tak samo jak ciekawe skarpety i zajebiste buty. Tak po prostu. Killington jest zajebistym plecakiem. Tak po prostu. Ciekawa forma, wyposażona w komorę główną i trzy kieszenie zewnętrzne, zapewnia dużą pakowność i możliwość odizolowania różnych rzeczy od siebie. A czasem jest to potrzebne. Do tego skórzane dodatki i dolna część plecaka. Świetne zestawienie!

Outfit:

czapka - Mil-World
kurtka - Turbokolor - link
bluza - Backyard Cartel - link
spodnie - Levi's
buty - adidas Originals - link
plecak - Eastpak - link



I to tyle z miejscówki zwanej Galerią Sztuki LAYUP. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o tym miejscu, to sprawdź to:
http://www.zulukuki.com/2015/09/odnaleziono-raj-spotkajmy-sie-galerii.html

W Klubie ŻAK w Gdańsku odbywa się właśnie nietypowa wystawa Krika, zatytułowana "Pocztówki z Trójmiasta". Tak. Polecam się wybrać. Sprawdź zdjęcia z wernisażu tu:
POCZTÓWKI Z TRÓJMIASTA

No i nie zapomnij odwiedzić instagramowego konta Michała502:
https://instagram.com/michal502/

.zulu kuki





0 komentarze:

Prześlij komentarz