Plac Zajawek Ekstremalnych - relacja z Honor Baltic Games


Jakoś wcześniej nie czułem zajawki na robienie relacji z wydarzeń. Jakoś ciężko mi wytłumaczyć czemu tak było. Po kilku wydarzeniach w Trójmieście nabrałem większej motywacji, by pobiegać z aparatem, a łódzkie VansShop Riot, nakręciło mnie jeszcze bardziej na sporty ekstremalne. Idealnym połączeniem i „placem zabaw” stał się event Baltic Games, który odbył się w dniach 14-16 sierpnia. Dla niewtajemniczonych mała podpowiedź; Baltic Games to największe w tym kraju wydarzenia, skupiające sympatyków takich sportów ekstremalnych jak deskorolka oraz BMX.




Ze względu na to, że w piątek odbywały się głównie treningi i poszczególne eliminacje, odpuściłem sobie ten dzień i przygodę z BG zacząłem od soboty. Harmonogram imprezy został tak opracowany, by żadne "duże rzeczy" nie pokrywały się czasowo. Dzięki temu każdy uczestnik imprezy, mógł podziwiać wszystko co najciekawsze, a w międzyczasie pochillować, zjeść coś w strefie food trucków i posłuchać dobrej muzyki.










Oczywiście poza wypoczynkową opcją, można było ten czas spędzić aktywnie. W trakcie Baltic Games po raz kolejny odbył się contest taneczny Hype Up, który ściągnął tańcorów w całej Polski. Wydarzenie to okazało się mocną atrakcją, o czym świadczyła ogromna ilość osób podziwiających zmagania tancerzy. Propsy dla wygranych i dla Proziego, który wziął na swoje barki organizację contestów i podołał.

Poza tańcami, dwie poduchy do skakania, możliwość zrobienia sobie tatuażu na stoisku Dark Side Tattoo oraz ogromna ilość przeszkód, dla osób które chciałby sobie potrenować coś na swoich deskach, BMXach, rolkach czy też hulajnogach (a tacy też byli!). No i wieczorne imprezy i koncerty oczywiście.






Zdjęć z najważniejszych wydarzeń u mnie nie znajdziesz za wiele. Nie jestem fotografem kina akcji, a raczej kolesiem, który lubi obserwować ludzi, oglądających kino akcji. Co nie znaczy, że tej akcji nie było. Wręcz przeciwnie! Takie zadanie jednak zostawiam profesjonalistom i jeśli chcecie zobaczyć sztosy z sekcji skate, to zapraszam Was do galerii Miłosza Rebesia, który ogarnia to jak mało kto:
www.rbs-photo.tumblr.com













Baltic Games to niesamowite wydarzenie. Tak według mnie, bo czuję się na nim dobrze. Przybywając o godzinie 12 rano, nie znalazłem chwili na nudę aż do końca wszystkich zmagań. A klimat podczas finałów BMX był tak zajebisty, że nawet najbardziej skryte i ciche osoby, darły japę pod wpływem emocji. Sam się darłem i skakałem jak opętany, gdy widziałem jakie combosy sadzą zawodnicy.


Time/Krik/Plum
















Dobrym zagraniem ze strony organizatorów, było połączenie sił z marką Cropp. W wyniku współpracy, powstały koszulki, bluzy oraz czapki Balticowe, które można było zakupić w trakcie wydarzenia, a także (co ważniejsze promocyjnie) w salonach Croppa, w całym kraju. Można Croppa lubić bądź nie, ale ta kolaboracja wyszła dobrze. Dobrze dla obu stron.




Będąc na wydarzeniu przez całe dwa dni, miałem też chwilę by upolować kilka nóg. Poniżej mała galeria z najciekawszymi kicksami, które poginały po Placu Zebrań Ludowych. Wśród nich trochę Jordanów, Nike Huarache, Asicsy, Converse x Comme des Garcons, a nawet Yeezy 350 się znalazły.



















Zajawka, zajawka i jeszcze raz zajawka! Kilogramy jej w jednym miejscu, w jednym czasie. Do tego dużo serdeczności, uśmiechu, zabawy i słońca, które przygrzewało idealnie przez cały weekend. Czekam na kolejne edycje i już teraz wiem, że będę się starał pojawić na każdej z nich.

PS. Jedyne co mnie bolało to ilość bardzo młodych dziewczyn, którym Instagram skrócił shorty i wyobraźnię. Bycie atrakcyjnym to nic złego i fajnie się komuś podobać. Ale mieć 13 lat i polować na wzrok ludzi dużo starszych od siebie, tak od dupy strony, mało ma wspólnego z atrakcyjnością. Nie wiem. Od kiedy zostałem wujkiem i myślę o tym, że nie chciałbym, by moje dziecko (gdy takie spłodzę) w wieku 13 lat kusiło 30 latków, to zjawisko denerwuje mnie jeszcze bardziej. No ale co? Mam winić organizatorów za to, że ludzie mieszkają na Tumblr i wychodzą z niego prosto na wydarzenia? Hmmm... nope. Ale o tym kiedyś więcej. 

.zulu kuki

0 komentarze:

Prześlij komentarz