#OOTD - red eyes at night.


Połączenie czerwieni i czerni jest moim ulubionym. Czerń poza swoją prostotą i uniwersalnością, kryje w sobie trochę tajemniczości. Coś jak tajemniczy ogród, tyle że bez zieleni. Czerwień natomiast ma wiele znaczeń. Część ludzi łączy ten kolor z zakazami, z seksem, zupą pomidorową bez śmietany. No i z agresją. Mi kojarzy się tylko z agresją. Jak bordowy uspokaja i dodaje klasy, pomarańczowy śmieszy, tak czerwony prowokuje. Ma Cię zmusić do reakcji. Albo wkurwić i zagotować krew w żyłach.


Stąd cała ta stylizacja to połączenie jedynie tych dwóch kolorów. I nocy. Czarny snapback Social Animalz, z czarnym haftem The Tribe, to mój projekt i mój produkt. Nikogo nie zdziwi, że tym samym jest to moja ulubiona czapka. Z tyłu czapki wyhaftowany napis Social Animalz, czcionką którą zaprojektował Michal502.  


Do tego czerwono-czarne Superstary z kolekcji "Camo Pack". Klasyk w świeżym wydaniu. I nie chodzi tu tylko o kolory. Język w tym modelu to mocno zbita guma, wyprofilowana tak, by układał się on na stopie.


Elementem najbardziej bijącym po oczach jest tu t-shirt... z oczami. Dokładnie takimi jak w logotypie Comme des Garcons PLAY, zaprojektowanym przez polskiego grafika, Filipa Pągowskiego. Od kiedy dowiedziałem się, że CDG jest dostępne w Polsce, wolę rzadziej zaopatrywać się w jakieś t-shirty, a za to kupić sobie raz na jakiś czas coś na co trzeba wyłożyć trochę więcej z kieszeni. Koszulki z CDG sprawują się tak dobrze jak trampki w kolaboracji z Converse, dlatego też marka zdobyła kolejnego fana. 


No i spodnie. Tutaj raz jeszcze Levi's 511, ale to dlatego że przez długi czas nie mogłem znaleźć żadnych chinosów czarnych, które by mi odpowiadały. A mimo szafy pełnej innych kolorów jeansu, jakoś ciężko widzę siebie w innych spodniach niż czarne. I to w sumie trwa już jakiś czas. Tak czy inaczej model 511 jest tak świetny, że pewnie nie raz się jeszcze tu pojawi.


Tak prawdę mówiąc nie planowaliśmy zdjęć. Ktoryś raz już. Wyszliśmy z Patrycją z kina, spotkaliśmy się na chwilę z 502, by się pożegnać przed moim wypadem do Szwecji i jego wyjazdem do Warszawy. Te spontaniczne akcje ostatnio wychodzą nam na dobre.

outfit:
snapback - Social Animalz
koszulka - Comme des Garcons PLAY - link
spodnie - Levi's 
buty - adidas Originals - link

Zdjęcia: Michal502

.zulu kuki





0 komentarze:

Prześlij komentarz