Są Yeezy 750 Boost - są emocje!


Internety rozgrzane są do czerwoności, każdym najmniejszym pierdnięciem wokół Kayne Westa i nadchodzących efektów współpracy artysty z marką adidas. Mimo, że premiera Yeezy 750 Boost dopiero za kilka dni, informacje już rozlały się po internetach. I co? 


W taki właśnie sposób zareagowało pewnie większość osób widząc finalny projekt długo wyczekiwanych przez wszystkich, nowych Yeezy. Ja bardziej tak.


Na początku myślałem, że to beka. Taka zajebiście zorganizowana prowokacja, by wzbudzić emocje w ludziach i to niekoniecznie te pozytywne. Kolejne zdjęcia, występ Kayne na Grammy i tak z każdą kolejną informacją, która obecnie zalewa każdy portal, zacząłem sobie zdawać sprawę, że jednak ta gra na emocjach to raczej nie wstęp do zmiany ich kierunku.


Może gdyby to był portal starałbym się pisać neutralnie na temat tychże nowości. Z racji jednak, że to mój blog, pozwolę sobie na całkowicie subiektywną opinię i dołączę do tych, którzy w dużym stopniu są rozczarowani. No, ale dobra spójrzmy na ten but z bliska, na podstawie tego co można znaleźć w internetach.

   
Jakie są Wasze odczucia?
Zamsz jest spoko, podeszwa w technologi adidas Boost jest spoko. Minimalizm brandingu jest spoko. Ale but ten estetycznie jako całość w ogóle do mnie nie przemawia. Wygląda po prostu jak źle odrobiony wzór z niedokładnie wykonanego projektu graficznego. Nie wiem, może taki był zamysł? Może adidas przeliczył się ufając w pełni wizji artystycznej Westa? A może Nike wiedziało co robi ograniczając możliwości twórcze artysty, czy też stojąc nad nim i pokazując palcem co wolno, co nie. To tylko moja osobista opinia na ten temat.


Zupełnie inną sprawą jest sam hype wokół projektu. Stworzenie specjalnej aplikacji do zamawiania Yeezy, premiera kolekcji w trakcie nowojorskiego Fashion Week (czwartek 12.02.), zdjęcia pudełek butów przygotowanych do wysłania znajomym, ekspozycja w nowojorskim sklepie adidasa - to tylko część idealnie opracowanej strategii marketingowej. Strategii, która sprawi, że mimo bardzo skrajnych emocji wokół adidas Yeezy 750 Boost, multum ludzi i tak będzie siedzieć z wiecznie aktywnym telefonem w dłoni, by w odpowiednim czasie zdążyć zamówić swoją własną parę. 


Powyżej jedyne atrakcyjne zdjęcie tych butów - ale wiadomo, wynika to tylko i wyłącznie z efektu pracy grafika.
A Wy co sądzicie o tych butach? Pytanko powtórzone ;)
Wiadomo wszystkie portale produkują się na ich temat. Piszą o tym jakie są fajne. Piszą o tym jak ludzie negatywnie reagują. Im więcej piszą tym więcej się o nich mówi. Choć jak sam w buty się nie wczuwam i poprzednich Yeezy też bym nie zakupił, nawet gdyby były tańsze, to bacznie obserwuję co się dzieje. Jedno śmieszy mnie wybitnie. Nakręcanie podejścia "anty-Nike" przez rapowego Jezuseła. 
"'Nike ain’t scared of Kanye West…' Should Nike be scared of Kanye West?!”
Bitch please.


.zulu kuki



0 komentarze:

Prześlij komentarz