Z życia tancerza: Życiowe wybory


Jednymi z naszych życiowych wyborów są ( a przynajmniej powinny być) wybory polityczne ;) W tym roku samorządowe, w przyszłym prezydenckie. 

A ja z dnia na dzień coraz bardziej się zastanawiam nad tym, że skoro 12,4% bezrobocia, ponad 800mld długu państwa, podwyższenie wieku emerytalnego itp. sygnuje się hasłem „KRYZYS SIĘ SKOŃCZYŁ” ….to ja nie chcę wiedzieć co się zacznie. Odkąd zacząłem się mocno interesować psychologią wpływu, co przyciągnęło mnie też do polityki, na wiele kiedyś zadanych pytań zaczęły pojawiać się odpowiedzi. Polityka to wybitnie niewygodny i bardzo niebezpieczny temat. Bo przecież łatwiej olać problem, niż go rozwiązać. Nie ma to jak gnębić myślami samego siebie o tym, jak przeżyć do 10tego, niż faktycznie coś z tym zrobić
.
 

Ale do rzeczy.

Słowo "wybory" nie ma w tym wypadku nic wspólnego z "wyborem", który przecież jest świadomy i dobrowolny.

Gdzie tu dobrowolność, skoro zewsząd zalewają nas agresywną reklamą wyborczą? Nie chcesz, a widzisz. 

Może myślisz, że to przecież Ty wybierzesz, na który pysk oddasz głos do urny.

Jasne. Nikt za Ciebie tego nie zrobi. Ale czy aby na pewno robisz to w świadomie?

Mówi się, że wybory są fałszowane, manipulowane itp. 

Ale to nie jest nic nadzwyczajnego? Oczywiście, że tak jest!

Wybory manipulują i fałszuje się je, ale nie po, a przed. 

Zresztą spójrz dziś na ulicę, latarnie, wiaty.


Zewsząd słychać w mediach, że partie, których mamy już dość i tak wygrywają w sondażach, co utwierdza nas w przekonaniu, że w społeczeństwo składa się z samych debili, skoro ciągle głosują na tych samych decydentów. Nie wzmacnia to naszej jedności w społeczeństwie, a wręcz przeciwnie. Powoduje, iż zadajemy sobie pytanie: „po co mam głosować skoro i tak wygra nieodpowiednia partia, bo cała banda ślepych kretynów odda głos na to, co im podyktują media?". Jest w tym ziarno prawdy.

Media, które tak namiętnie codziennie oglądasz, manipulują Twoim spojrzeniem na świat. Ludzie dziś mordują siebie nawzajem. Co rusz słychać o wypadkach, napadach, przekrętach, a Ty tak już do tego przywykłeś, że jest to dla Ciebie codziennością. 

Ale to nie jest normalne!

Jasne, że nie każdy musi się interesować polityką. Sam długo tego nie robiłem i nieraz miałem i mam w dupie to, co się tam dzieje. Ale rozumiem, że interesowanie się polityką nie ma polegać na tym, kto komu podpieprzył stołek czy jaka kolejna afera wyszła światło dzienne.

Ma polegać na tym, że jesteś świadomy/świadoma, podkreślam ŚWIADOMY/ŚWIADOMA, tego, co jeszcze będą robić z Twoimi pieniędzmi, a finalnie z Tobą. 

Świadomość to stan, w którym jednostka zdaje sobie sprawę ze zjawisk zachodzących w środowisku i jest w stanie na nie reagować!

Jeśli chcesz, żeby żyło Ci się lepiej, to rusz swój tyłek i pomyśl, co możesz zrobić, a nie czekaj, aż coś się stanie i ktoś inny to naprawi. Bo tak nie będzie.

BĄDŹ ZMIANĄ, KTÓRĄ CHCESZ WIDZIEĆ U INNYCH.

Obywatele mają realny wpływ na politykę, ale łatwiej jest narzekać, niż chwilkę się zastanowić. Ty się zastanów, na kogo chcesz głosować. Sprawdź informacje o tej osobie/partii. Ale nie w głównych mediach. Bo tam zawsze przedstawią Ci taki świat, jaki będą chcieli.

 
Przecież robisz to dla siebie. Jeśli w grę wchodzi Twoje dobro, to trzeba się tym interesować!!!

"Ty, człowieku, jesteś sekretną bronią. Moc Twojej świadomej ignorancji jest nie do przecenienia. To wszystko jest okrucieństwem na skalę masową, ale każdy z nas unika tych tematów i patrzy w inną stronę". (Kate Cooper)

Jeśli nie chcesz po raz kolejny narzekać na to, jacy ludzie rządzą w Twoim państwie, daj sobie jeszcze czas i wszystko dokładnie przeanalizuj, zanim podejmiesz decyzję. Daj też szansę przemyśleć to innym bliskim Ci osobom.

Poniżej przedstawiam fajny (moim zdaniem) materiał psychologa Roberta Marchela, który może uzmysłowić parę rzeczy i pokazać Ci, w jak absurdalnych realiach żyjesz. Popieram idee i zgadzam się z faktami zawartymi w filmiku. Nie do końca natomiast popieram metody zawarte na końcu (bo kiedy prosi się ludzi o pieniądze, których wiecznie nie ma, i publiczne wygłaszanie poglądów politycznych, to budzi niechęć do wsparcia nawet najszczytniejszej akcji). Ale nikt od Ciebie tego nie wymaga. Po prostu obejrzyj materiał i wyjmij z tego coś dla siebie. Nie uprzedzaj się, otwórz umysł.


Nic nie stoi na przeszkodzie, abyś zrobił kolejny krok do uświadomienia siebie i najbliższych, że nie jesteś tylko „cyfrą na fakturze”, ale człowiekiem, cudowną istotą, która ma swoje prawa, kocha, chce być szczęśliwa, ma rozum i korzysta z niego. 


W dobie różnego rodzaju ogłupiaczy (w telewizji, internecie, na ulicach),spadku wartości kulturowych i intelektualnych, gdzie przedmioty szkolne są wycofywane, a matury upraszczane - świadomość, otwarte oczy i wiedza są bezcennym przymiotem!

DeNy ;)

0 komentarze:

Prześlij komentarz