All black everything po całości! Czyli czarne burgery.


  Przeważnie piszę tutaj o zajawkach artystycznych i streetwearze, ale ci którzy mnie znają wiedzą, że jestem łakomczuchem. No po prostu nie mogłem o tym nie napisać! Tak więc łącząc artystycznie oryginalne podejście, panujący w streetwearze trend na kolor czarny oraz tematy kulinarne, przedstawiam Wam... czarnego burgera! To jest jakiś odpał i na początku, gdy trafiłem na tą informację, myślałem że to jakiś fake, no ale to się dzieje. W sumie po przeczytaniu, że cała akcja miała miejsce w Japoni, to moje zaskoczenie trochę straciło na mocy. 
  W Japońskiej sieci restauracji Burger King tradycyjny burger troszkę się znudził. Nie znudził się on przybywającym do restauracji, a tym którzy są za nią odpowiedzialni. Efektem jest czarny burger. Składa się on z czarnej bułki, czarnego sera i czarnego sosu. Bułeczka oraz ser zabarwione na czarno są węglem bambusowym. Sos natomiast został zabarwiony dzięki użyciu atramentu z kałamarnicy. Całość oczywiście nadaje się do jedzenia. W następnym roku planuję wybrać się do Tokio, więc już teraz wiem, że to opcja obowiązkowa do sprawdzenia!

A Wy co o tym sądzicie?


.zulu kuki




0 komentarze:

Prześlij komentarz