A miało być klasycznie!



Michal502:
- Hmmmm. Jedziemy na Hel?
ja:
- Taaaaaaaak!
Michal502:
- Yeah!


Tak więc szybki ogar z rana i w czwórkę (+ Patrycja i Katie) wybraliśmy się do Helu. Plan prosty - chillout oraz jakieś zdjęcia. Wszystko szło zgodnie z planem do momentu aż na naszej drodze nie pojawiła się ona...

To już powoli tak jest, że takie jak ona burzą wszystko, podnosząc ludziom emocje. Gdy spojrzałem na nią, a następnie na Patrycję, spotkałem się z dziwnym spojrzeniem. Poczułem się jakbym przy własnej dziewczynie jakoś chamsko obciął inną. A przecież ja na nią tylko spojrzałem...

W czwórkę zaczęliśmy podchodzić coraz bliżej. Ona stała nieruchomo. Im bliżej siebie byliśmy tym bardziej dało się zauważyć, że daleko jej do takich wiesz... pierwszoligowych. Ale miała w sobie to coś. Zapomniałem się trochę i nie ukrywam znów poczułem się wolny. I mimo, że wyglądała na taką, którą wielu już próbowało zdominować, sam miałem na to niesamowitą ochotę. Czułem przez chwilę wzrok Michała. On już wiedział co się zaraz stanie.

To trochę trwało. Po wszystkim Patrycja nie chciała się do mnie odzywać. Powiedziała, że nie mogła na to patrzeć, że brzuch ją zaczął boleć od samego widoku. Przez chwilę było dziwnie no ale... kocha mnie więc wybaczyła.













0 komentarze:

Prześlij komentarz