Jak poderwać modelkę?



- A Ty czym się zajmujesz?
- Jestem modelką.

   Stop. Rozmowa się na chwilę urywa i w tym miejscu w głowie pojawia się pytanie "co to do cholery znaczy?" I nie chodzi o to, że słowo modelka jest niejasne. Ale co "modelka" to inne rozumowanie swojej misji. Jedna jest modelką, bo ma fajne zdjęcia na Instagramie, w drugiej "Maxmodels widzi potencjał". Trzecia grupa to ta, o której myślisz bądź nie, ale widzisz je w witrynach sklepów (nie, nie mówię tu o manekinach) przechodząc przez galerię handlową lub na okładkach magazynów modowych, kilka poziomów dalej od Pani Domu czy Bravo Girl. I z racji, że są tam, wydają się być obiektem niedostępnym. Niedostępnym, znaczy pożądanym. Dziewczyna nie musi być modelką, żeby być śliczna, ale jeśli kimś interesuje się Valentino czy Prada, to coś w tym musi być.

   Nie uważam się za podrywacza. No dobra, trochę uważam. Może dlatego, że lubię Was dziewczyny i jakoś nigdy w relacjach z płcią piękną problemów nie miałem. Jeśli chodzi o modelki to poznałem bliżej zarówno te z Instagrama, Maxmodels, jak i te, które spotkasz w K Mag'u i innych magazynach modowych. Mówiąc poznałem bliżej wcale nie chodzi mi o to, że staliśmy metr od siebie i się poznawaliśmy. If you know what I mean ;)

   Jeśli wpadła Ci w oko jakaś modelka, której chcesz zaimponować, podbić serce lub... zostańmy przy sercu. To mam dla Ciebie kilka rad, które z pewnością Ci się przydadzą. Aha i ważne. Jeśli w tym momencie wyobraźnia poniosła Cię tak bardzo, że jej oczami widzisz Adriane Lime czy Gisele Bundchen w swoim łóżku, to ten post skończył się dla Ciebie teraz :D

Dobra, czas na konkrety i 5 złotych rad.

1. Ogarnij się.
Zrozumiałe jest to, że możesz lubić swoje styrane jeansy, które mają kilka lat, ale pamiętaj, że czy tego chcesz czy nie, wygląd jest naszą wizytówką. Można wierzyć, że ktoś dostrzeże Twoje bogate wnętrze, ale raczej się nie zbliży, jeśli opakowanie wygląda jakby ktoś znalazł je na strychu. Powierzchowność niepowierzchowność ale sami chcemy poderwać modelkę dlatego, że nam się podoba nie? Nie musisz nosić ciuchów Versace wiadomo. Ale większe skupienie się na tym co się ma na sobie, to podstawa.

2. Ogarnięty? No to ekhem... 'cześć'?
Pewność siebie! Tego zamów sobie zapas na całe życie. Cecha, która przydaje się bardzo i to nie tylko w przypadku podrywania modelek, ale także w innych dziedzinach życia, np. w przypadku podrywania tancerek. Możliwości jest dużo jak widzicie, a pewność siebie to to co zbliża Cię do sięgania po każdą z nich. Tyle, że musisz być pewny czy chcesz.

3. 'Kawałek o ściemnianiu panien'

To tak bardzo krótko. NIE! Wiem, że mamy to w naturze, ale bardziej można sobie tym zaszkodzić niż pomóc. Przytakiwanie na wszystkie tematy związane z modą, udawanie że zna się twórczość poszczególnych projektantów wymienionych przez nią i pamięta się pokaz Chanel z 2007 roku, to coś co może Cię wprowadzić na tak głęboką wodę, że nawet w rękawkach i kółku dmuchanym, poczujesz że toniesz. To już nie czasy przedszkola i teksty typu "tak, znam to, mój kuzyn ma już dawno'. Lepiej powiedz wprost, że nie wiesz i chcesz się dowiedzieć. Ty nie wyjdziesz na głupka i będziesz mógł nic nie mówić przez jej 2 godzinny wykład. To zawsze 2 godziny bliżej celu!

4. Romantyczna kolacja, niezręczna sytuacja i... głód.
Zaprosić dziewczynę na kolację to zawsze fajny pomysł. Nic nie zbliża ludzi tak jak wspólny posiłek. No dobra, po za seksem - ale nie wszystko od razu! Gdy wpadniesz na pomysł, by pójść znaną drogą, przez żołądek do serca, pamiętaj że... umówiłeś się z modelką! Jeśli bierze udział w sesjach zdjęciowych, dobrze wygląda, to z pewnością pracuję na ten sukces. Więc zanim zabierzesz ją na pizze, lub ubijesz dla niej kotleta schabowego, upewnij się, co w jej menu istnieje, a co nie. Bardzo możliwe, że z tego powodu na początku Waszej wspólnej przygody będziesz żarł zielsko i paszę. Ale kto powiedział, że początki są łatwe? ;)

5. Się za siebie weź.
I nie chodzi tu już tylko o podrywanie panien. Wiadomo, atrakcyjny koleś to taki, który wie czego chce i do czegoś dąży. Więc jeśli masz swoje plany, rozwijasz swoje pasje czy karierę, to wiedz, że to plus ogromny. Bądź konkretny, nie bój się mówić o swoich pasjach. No chyba, że to kolekcjonowanie filmów porno, to lepiej mów o pogodzie.


  To tylko kilka małych wskazówek ode mnie. Czy działają? Pewnie tak. Aczkolwiek ostatnim razem zanim zdążyłem pomyśleć o poderwaniu pewnej ślicznej modelki, ona już realizowała swój scenariusz w stosunku do mnie. Zrobiła to na tyle skutecznie, że moje wskazówki od kilku miesięcy mogą być przestarzałe. Co nie zmienia faktu, że jesteśmy razem ;)
Na zdjęciu, u góry po prawej, Patrycja dla Snip Style Magazine.

Powodzenia podrywacze!

.zulu kuki

0 komentarze:

Prześlij komentarz