x Vans Press Day 2014


   Jak kiedyś za naszą Stolicą nie przepadałem, tak od jakiegoś czasu, każdy kolejny wyjazd sprawia, że nabieram coraz większej sympatii do tego miasta. Zawsze podróży tam towarzyszy jakiś cel. Tym razem wyruszyliśmy w trasę jako reprezentanci portalu shc.pl, by uczestniczyć w wydarzeniu Vans Press Day 2014, na które zostaliśmy zaproszeni. Jak jedni domyślają się, a drudzy nie, jest to zamknięte wydarzenie, na którym zaproszone media oraz inni goście, mają okazję zapoznać się z nadchodzącymi kolekcjami marki Vans. Dotarliśmy na miejsce trochę przed czasem, co pozwoliło nam na spokojnie zrobić zdjęcia najnowszych kolekcji, jeszcze przed prezentacją multimedialną. 



   Prezentacja była dosyć krótka, ale treściwa. Przedstawione zostały najważniejsze kolekcje oraz ich główne cechy. Poza świetnymi materiałami wideo towarzyszącymi każdej kolekcji, najmocniejsza z nich została dodatkowo urozmaicona. Od początku czerwca w Polsce pojawi się kolaboracyjna kolekcja Star Wars. I muszę Wam powiedzieć, że to prawdziwy sztos! Jakiś czas temu w sieci trafiłem na informacje o tej kolekcji, ale jak wiele fajnych opcji w większości przypadków nasz piękny kraj omija tak i nie łudziłem się, że ta kolekcja do nas zawita. A jednak! Podczas prezentacji kolekcji w sali pojawiły się postacie z filmu. Zabieg bardziej rozweselający niż mający budować autentyczność tematu, wprowadził mocną dawkę humoru.





   Prezentacja obejmowała także flagowe kolekcje jak OTW (Off The Wall) i Pro Skate, oraz kilka nowości. Vans z myślą o ludziach, którzy niekoniecznie mieszkają w słonecznej Kalifornii wprowadził kolekcję Mountain Edition, która to składa się z obuwia dostosowanego do mroźniejszych klimatów. Nieprzemakalna struktura i ocieplenie od wewnątrz buta to idealne rozwiązanie dla tych, którzy w trampkach lubią śmigać nawet jesienią czy zimą. Drugą nowością, na którą marka chciała zwrócić uwagę jest kolekcja Comfort, czyli odejście od trampka w stronę tego, co obecnie światem butowym miesza - biegówką. But techniczny, lekki, aczkolwiek do mnie nie przemawia. Jakoś nie widzę Vans'a w innej opcji niż trampek, choć sądzę, że swoje grono sympatyków ten but także znajdzie. Kolejną pozycją, która może nowa nie jest, ale warta uwagi to but typu Slip On. Vans jako pierwszy w historii twórca trampek wkładanych bez sznurowadeł, ponownie poświęca dużo uwagi i energii tym rozwiązaniom.



   Po prezentacji wszyscy zostali zaproszeni do bufetu oraz drugiej części sali, gdzie mogli zapoznać się z produktami najnowszych kolekcji w formie fizycznej. Hah i jak bufet wyglądał bardzo atrakcyjnie tak musiałem się powstrzymać, by posmakować czegokolwiek. Czemu? Przystaweczki wyglądały obiecująco, ale rozbudziłyby apetyt, którego nie byłyby w stanie zaspokoić :) 



  Poza omówieniem sobie nowych kolekcji z Michałem, z którym przyjechałem, porozmawiałem z kolejnym Michałem, z którym coraz częściej gdzieś na siebie trafiamy. Z Wudoe obczailiśmy nowe kolekcje ciuchowe. Wśród rzeczy, którymi się zainteresował były głównie koszule. Nie da się ukryć, że Vans w tym temacie robi naprawdę dobrą robotę, Gdy ja wskazałem na kurtkę varsity, która mi wpadła w oko, w odpowiedzi usłyszałem "typowo po twojemu, czyli jedno czarne na drugim czarnym". Hah czy to aż tak oczywiste? :)







   Śledząc poczynania polskich blogerów ciężko jest nie trafić na działania Pani Ekscelencji. Widząc tą postać na wydarzeniu, entuzjastycznie zaproponowałem kilka zdjęć w ramach artykułu dla portalu SHC.PL. Po chwili rozmowy dostałem opieprz od Kasi, za to, że przedstawiam się jako Łukasz, a nie Zulu Kuki, bo jej Łukasz nic nie mówi. Cieszę się, że mogliśmy się poznać i chwile porozmawiać na tematy różne. Fajnie, gdy osoby, które w sieci wytwarzają pewnego rodzaju pozytywną aurę wokół siebie, posiadają ją także podczas spotkania twarzą w twarz.



   Wypad do Warszawy uważam za udany. Kolekcje ciekawe, rozmowy sympatyczne, a materiał na SHC.PL wisi od wczoraj jako pierwsza relacja z wydarzenia. Zajaweczka jest!



Zdjęcia: Michał Chojnacki

.zulu kuki

0 komentarze:

Prześlij komentarz