Social Animalz: Dlaczego?

   


    Swoich działań nie ukrywam, szczególnie gdy w jakiejś formie są publiczne. Dlatego też postanowiłem, że będę się dzielił z Wami jednym z moich projektów, jakim jest marka odzieżowa Social Animalz. Takie trochę wejście od kuchni w temat, który dla mnie osobiście jest czymś znacznie więcej niż połączeniem bawełny z żakardem i zgrzewem nadruku.
   Jak jedni wiedzą, a drudzy nie paleta moich zainteresowań jest dosyć pokaźna. Zaczynając od tańca, w którym ponad ustalone zasady stylów tanecznych zawsze stawiałem zasady własne, kierowane własną wyobraźnia i ekspresją. Do tego w zestawie poezja, psychologia, organizacja eventów kulturowych, prowadzenie wykładów i spotkań na temat historii kultury Hip Hop i jeszcze kilka innych tematów, które sobie szlifuję, by za jakiś czas móc coś o tym powiedzieć. Wszystko to wiąże się z tą wewnętrzną potrzebą ekspresji i poczucia spełnienia. Praca dla siebie jak i praca dla ludzi daje mi ogrom satysfakcji, która sprawia, że śmiało mogę powiedzieć o przeżywaniu życia szczęśliwie. Na palecie pojawił się kolejny element - streetwear. Poznając historię różnych marek odzieżowych, zagłębiając się w ich ideologie i rozmawiając z ich twórcami, postanowiłem zrobić swój krok w tym świecie.
   To nie jest tak, że wzięło mi się to znikąd. Jest tu mnóstwo inspiracji innymi brandami ale to inspiracja ich motywami, a nie motywami które wykorzystują. Dla Fairey'a odzież stała się kolejnym nośnikiem OBEY'owej twórczości. Shawn Stussy malował koszulki markerami Sharpie, gdzieś pomiędzy czasem na surfowanie, a malowaniu desek. Ciuch stał się nośnikiem.

Dlaczego Social Animalz?
To nie moja nazwa. Określeniem zwierzęta społeczne operował Arystoteles, nazywając człowieka zwierzęciem, które musi żyć w stadzie. Nawet jeśli nam się wydaje, że jesteśmy samowystarczalni, to nasz gatunek i jego egzystencja opiera się na wszelkiego rodzaju relacjach społecznych. Od wielkich przyjaźni, przez współzawodnictwo i małe niezauważalne gesty. To wszystko to alfabet, który kieruje nami i nadaje charakter naszej osobowości, która zmienia się w zależności od sytuacji, w jakiej się znajdujemy. Dlatego też nasze hasło to Observation x People.
Nie narzucamy obitej w żelazne zasady ideologii. To nie ekipa, to plemie.
Ekipy tworzą się sztucznie i mają określony cel działania. My zapraszamy Cię do siebie jako plemię, które niczym rodzina dąży do rozwoju, który przez każdą jednostkę rozumiany jest indywidualnie. I tak jak plemie jako społeczność, zarysowuje się wokół danego terytorium, my zarysowujemy się wokół marki i logotypu lwa.

Czemu akurat lew?
Dla mnie lew jest symbolem odpowiedzialności społecznej i świadomości konsekwencji swoich czynów. Stąd też górna część grzywy tworzona jest przez kontury aglomeracji miejskie,j mającej w oddźwięku społeczeństwo jako to co tworzy czubek piramidy własnych priorytetów.

Social Animalz = Zulu Kuki?
Nie. Nie jestem sam, jest nas 3 - ja, Michał502 i KatieTheLast. Podstawowa liczba tworząca pewnego rodzaju grupę społeczną, której nie połączył wspólny cel, a bardziej przyjaźń i podobne poglądy , które mają swoje ujście w postaci marki odzieżowej.
W połączeniu naszych pasji i marzeń powstało coś dzięki czemu, krok po kroku coraz więcej stóp idzie z nami w jednym szeregu, wspierając nasze działania.

Jesteś Social Animalz?
Join the Tribe.




0 komentarze:

Prześlij komentarz